Dzień dobry,
w związku z licznymi pytaniami dotyczącymi różnicy pomiędzy ubezpieczeniami zdrowotnymi a abonamentami medycznymi przedstawiam porównanie ubezpieczenia zdrowotnego PZU zakres KOMFORT, z abonamentem medycznym LUX MED zakres STANDARD. Poniżej przestawiam wykaz usług wchodzących w zakres obu pakietów.
Szczegółowe różnice pomiędzy tymi usługami zostały opisane w formie definicji poszczególnych usług.
Ogólnopolska rezerwacja terminów wizyt i badań
Telefoniczna Informacja Medyczna
Medycyna Pracy (dotyczy pracownika)
Dostęp do centrów medycznych Grupy LUX MED., Medycyna Rodzinna
Ogólnopolska sieć Partnerów Medycznych 6
Rabat 10% na pozostałe usługi świadczone w centrach medycznych własnych w Grupie LUX MED
Szczepienia przeciwko grypie/ anatoksyna p/tężcowa
Elektroniczna Karta Pacjenta
Opieka Stomatologiczna
Przegląd stomatologiczny
Konsultacyjne zabiegi ambulatoryjne
Rozszerzone konsultacje specjalistyczne
Rozszerzone badania diagnostyczne
Prowadzenie ciąży
Wizyt domowe
Definicje usług
• Medycyna Pracy – badania wstępne, okresowe i kontrolne
Usługa zawiera pełny zakres obejmujący wszystkie badania i konsultacje lekarskie wymagane obowiązującymi przepisami prawa dla pracownika na danym stanowisku pracy, na które kieruje pracodawca wydając skierowanie. Usługa jest wykonywana w tych samych placówkach gdzie pracownik korzysta ze świadczeń dodatkowej opieki medycznej.
PZU nie świadczy usługi medycyny pracy w ramach ubezpieczenia zdrowotnego.
Ogólnopolska rezerwacja terminów wizyt i badań – LUX MED
Każdy Pacjent może zarezerwować wizytę w dowolnej placówce Grupy LUX MED oraz uzyskać niezbędne informacje przez 24 godziny na dobę przy połączeniu ze wskazanymi poniżej numerami. Wcześniejsze zarezerwowanie terminu umożliwia Pacjentom skorzystanie z usługi
w ustalonym terminie i nie naraża na stratę czasu. Badania laboratoryjne nie wymagają rezerwacji terminu. W celu zarezerwowania terminu prosimy dzwonić pod numer całodobowej ogólnopolskiej rezerwacji terminów wizyt i badań:
LUX MED: z telefonów stacjonarnych: 0 801 80 08 08
z telefonów komórkowych: (022) 33 22 888
Obsługa recepcyjna
Pacjentom w każdym z Centrów Medycznych Grupy LUX MED służy pomocą wykwalifikowany personel recepcyjny. Każda usługa jest rejestrowana w systemie informatycznym. Czas wizyt jest ustalany tak, aby Pacjenci nie musieli czekać przed gabinetem. Badania laboratoryjne
i diagnostyczne wykonywane są wyłącznie na zlecenie lekarzy Grupy .
E-REZERWACJA – drugim kanałem rezerwacji terminów wizyt i badań jest elektroniczny portal pacjenta. Każdy z pacjentów grupy LUX MED. otrzymuje login i hasło do elektronicznego systemu rezerwacji wizyt. Dzięki portalowi pacjent ma możliwość rezerwacji wizyt, odwołania wizyty, zmiany terminu, sprawdzenia grafiku pracy lekarzy, sprawdzenia swoich wyników badań on-line, zamówić receptę bez wizyty u lekarza, sprawdzić swoją historię wizyt w LUX MEDzie.
SMSowe przypominanie o terminach wizyt i badań – każdy pacjent, który jest umówiony na wizytę w placówkach Grupy LUX MED., dzień przed konsultacją, badaniem otrzymuje na swój telefon komórkowy sms-a z przypomnieniem o wizycie lekarskiej. Jednocześnie w przypadku niemożności skorzystania z wizyty może za pośrednictwem tego smsa odwołać swoją wizytę.
REJESTRACJA PZU – tylko bezpośredni kontakt z placówkami świadczącymi usługi w ramach ubezpieczenia zdrowotnego, lub kontakt z infolinia PZU.
Telefoniczna Informacja Medyczna (TIM)
Przez całą dobę do dyspozycji Pacjentów jest Telefoniczna Informacja Medyczna. Dzwoniąc pod numer 0 801 80 08 08 lub (022) 33 22 888 i wybierając tonowo „4” można uzyskać podstawową informację medyczną lub połączyć się z lekarzem dyżurnym.
PZU – nie oferuje takiej usługi
Dostęp do centrów medycznych Grupy LUX MED.- największa prywatna sieć centrów medycznych w Polsce, połączona wspólny systemem elektronicznej historii choroby. Niezależnie od kliniki Grupy LUX MED. w której będzie korzystał pacjent, w systemie znajduje się jego pełna historia choroby wraz z wynikami i opisami przeprowadzonych badań.
PZU – brak takiego systemu, konieczność przenoszenia całej dokumentacji medycznej przy każdej zmianie przychodni.
Opieka Specjalistyczna – Rozszerzone konsultacje specjalistyczne
Podobnie jak w PZU w ramach abonamentu, pacjent ma nielimitowany dostęp do konsultacji lekarzy specjalistów w sytuacjach chorobowych, leczenia i zaostrzenia chorób przewlekłych, pomoc w nagłych zachorowaniach, poradnictwa ogólnomedycznego i specjalistycznego. Konsultacje specjalistyczne obejmują: wywiad, poradę specjalisty wraz z czynnościami podstawowymi niezbędnymi do postawienia diagnozy, podjęcia właściwej decyzji terapeutycznej, monitorowania leczenia. Zleceniobiorcy gwarantuje Pacjentom dostęp do lekarzy niżej wymienionych specjalności bez skierowania w Centrach Medycznych GRUPY LUX MED:
• choroby wewnętrzne (internista);
• lekarz medycyny rodzinnej;
• ginekolog;
• laryngolog;
• okulista;
• dermatolog;
• neurolog;
• reumatolog;
• ortopeda;
• kardiolog;
• endokrynolog; • diabetolog;
• chirurg ogólny;
• urolog;
• alergolog;
• gastrolog;
• nefrolog;
• onkolog; - brak w PZU
• hematolog; - brak w PZU
• lekarz dyżurny: internista/lekarz medycyny rodzinnej).
• Pulmonolog – brak w LUX MED
W przypadku, gdy posiadaczem karty jest dziecko:
• lekarz medycyny rodzinnej lub pediatra;
• lekarz dyżurny (lekarz medycyny rodzinnej lub pediatra).
• Rozszerzone badania diagnostyczne
W ramach pakietu w przeciwieństwie do pakietu PZU, LUX MED. nie oferuje badań z zakresu rezonansu i tomografii komputerowej, EKG wysiłkowego, EKG metodą Holter, EEG, EMG, ECHO,
• Konsultacyjne zabiegi ambulatoryjne
W przeciwieństwie do PZU, które na wymienione poniżej usługi oferuje 15% rabat LUX MED. oferuje je bezpłatnie. Usługi w formie zabiegów, które mogą być wykonywane przez lekarza lub pielęgniarkę podczas właściwej dla zabiegu konsultacji lekarskiej lub po konsultacji lekarskiej w warunkach ambulatoryjnych. Zakres konsultacyjnych zabiegów ambulatoryjnych uzależniony jest od zakresu konsultacji specjalistycznych, do których Pacjent jest uprawniony w ramach abonamentu.
W ramach dostępu do konsultacji u wszystkich specjalistów, konsultacyjne zabiegi ambulatoryjne obejmują:
Zabiegi ambulatoryjne ogólnolekarskie:
• pobranie wymazu/posiewu;
• pomiar ciśnienia tętniczego;
• pomiar wzrostu i wagi ciała;
• odczulanie (lek Pacjenta).
Zabiegi ambulatoryjne chirurgiczne:
• założenie i zmiana prostego opatrunku niewymagającego opracowania chirurgicznego;
• pobranie wymazu i posiewu;
• usunięcie szwów po zabiegach wykonywanych w centrach własnych Zleceniobiorcy;
• usunięcie szwów po zabiegach wykonywanych poza centrami własnymi Zleceniobiorcy – klasyfikacja przypadku po ocenie lekarza (nie wykonujemy zdejmowania szwów po porodzie);
• znieczulenie miejscowe;
• usunięcie kleszcza.
Zabiegi ambulatoryjne laryngologiczne:
• założenie i usunięcie przedniej tamponady nosa;
• przedmuchiwanie (kateteryzacja) trąbki słuchowej;
• koagulacja naczyń przegrody nosa;
• usunięcie ciała obcego z nosa, ucha;
• założenie/zmiana innego opatrunku laryngologicznego;
• założenie/zmiana/usunięcie sączka;
• płukanie ucha/nosa;
• laryngoskopia pośrednia;
• pobranie wymazu/posiewu;
• usunięcie szwów po zabiegach laryngologicznych wykonywanych w centrach własnych Zleceniobiorcy;
• usunięcie szwów po zabiegach laryngologicznych wykonywanych poza centrami własnymi Zleceniobiorcy – kwalifikacja przypadku po ocenie lekarza;
• donosowe podanie leku obkurczającego śluzówki nosa.
Zabiegi ambulatoryjne okulistyczne:
• badanie dna oka;
• pomiar ciśnienia śródgałkowego;
• usunięcie ciała obcego z oka;
• badanie ostrości widzenia;
• iniekcja podspojówkowa;
• badanie autorefraktometrem;
• podanie leku do worka spojówkowego;
• płukanie worka spojówkowego;
• gonioskopia;
• pobranie wymazu/posiewu;
• dobór okularów.
Zabiegi ambulatoryjne ortopedyczne:
• założenie/zmiana/usunięcie opatrunku gipsowego;
• repozycja złamania (jeżeli standard poradni na to pozwala);
• założenie/zmiana opatrunku;
• iniekcje dostawowe i okołostawowe;
• punkcja stawu – pobranie materiału do badań;
• założenie opaski elastycznej;
• założenie szyny/temblaka;
• założenie/dopasowanie kortezy lub stabilizatora.
Zabiegi ambulatoryjne dermatologiczne:
• dermatoskopia;
• pobranie wymazu/posiewu.
Zabiegi ambulatoryjne ginekologiczne:
• pobranie cytologii.
Zabiegi ambulatoryjne pielęgniarskie:
• podanie leku doustnego;
• iniekcja podskórna, domięśniowa, dożylna;
• podłączenie wlewu kroplowego;
• pobranie wymazu/posiewu;
• założenie/zmiana opatrunku niewymagającego zaopatrzenia chirurgicznego;
• pobranie krwi.
Uwaga:
Wymienione powyżej zabiegi wykonywane są w ramach komplementarnej konsultacji, jeżeli dostępne są w placówce. Materiały i środki medyczne, takie jak: gips tradycyjny, opatrunki, bandaże, venflon, strzykawki, waciki, plastry, igły, środki dezynfekujące, szwy i nici chirurgiczne, użyte do w/w zabiegów, są bezpłatne. Za pozostałe materiały i środki medyczne zużyte do w/w zabiegów, od Pacjenta pobierana jest opłata z uwzględnieniem 10% rabatu.
• Prowadzenie ciąży
Prowadzenie ciąży fizjologicznej zgodnie ze standardami postępowania obowiązującymi
w Grupie LUX MED obejmuje opiekę lekarza ginekologa, konieczne konsultacje, niezbędne badania diagnostyczne oraz czynne poradnictwo zdrowotne w zakresie fizjologii przebiegu ciąży
i porodu.
W PZU nie oferuje takiej usługi, co więcej obowiązuje okres karencji 12 miesięcy na usługi z zakresu ginekologii dla kobiet w ciąży.
• Wizyty domowe
PZU świadczy te usługi tylko w godzinach pracy placówek, które je wykonują. LUX MED w tym pakiecie nie oferuje wizyt domowych.
czwartek, 24 marca 2011
wtorek, 1 marca 2011
Korzystne zmiany w ustawie o podatku VAT
Jeszcze podatnicy nie zdążyli się oswoić ze zmianami w VAT, które obowiązują od początku tego roku, a już w kwietniu ma wejść w życie kolejna nowelizacja ustawy o VAT. Najistotniejsze zmiany to wprowadzenie nowych zasad w zakresie rozliczania podatku przy obrocie złomem, nieodpłatnych przekazań towarów czy doprecyzowanie przepisów dotyczących zwolnienia usług medycznych.
Nieodpłatne przekazanie towarów
Zmieniony zostanie przepis ust. 2 w art. 7 ustawy o VAT, zgodnie z którym wszelkie przekazania przez podatnika towarów należących do jego przedsiębiorstwa bez wynagrodzenia, niezależnie czy są one realizowane na cele związane, czy niezwiązane z prowadzonym przedsiębiorstwem podatnika, będą podlegać opodatkowaniu, jeżeli podatnikowi przysługiwało prawo do odliczenia VAT od tych czynności, w całości lub w części. Zmieni się także brzmienie art. 8 ust. 2 ustawy o VAT (dotyczy nieodpłatnego świadczenia usług). Jednak w tym przypadku zmiana nie pociągnie za sobą konieczności opodatkowania nieodpłatnie świadczonych usług, jeśli będą one związane z prowadzonym przedsiębiorstwem.
Usługi medyczne
Podczas prac w komisji finansów publicznych zaproponowano doprecyzowanie zapisów dotyczących zwolnień z VAT odnośnie usług medycznych. Zaproponowano dodanie nowego pkt 18a w ust. 1 art. 43. Zwolnione z VAT mają być dodatkowo usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz dostawy towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane, wynikające bezpośrednio z procesu leczenia, świadczone na rzecz zakładów opieki zdrowotnej na ich terenie.
Zaproponowano zmianę brzmienia pkt 19. Zgodnie z nim zwolnione z VAT mają być usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, świadczone w ramach wykonywania zawodów (ostatni człon tego przepisu obecnie brzmi "świadczone przez"):
a) lekarza i lekarza dentysty,
b) pielęgniarki i położnej,
c) medycznych, o których mowa w art. 18d ust. 1 pkt 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. nr 14, poz. 89 ze zm.),
d) psychologa.
Następnie po pkt 19 proponuje się dodanie pkt 19a, zgodnie z którym zwolnione z VAT ma być świadczenie usług, o których mowa w pkt 18 i 19, jeżeli usługi te zostały nabyte przez podatnika we własnym imieniu, ale na rzecz osoby trzeciej od podmiotów, o których mowa w pkt 18 i 19.
Żródło portal bankier.pl
Nieodpłatne przekazanie towarów
Zmieniony zostanie przepis ust. 2 w art. 7 ustawy o VAT, zgodnie z którym wszelkie przekazania przez podatnika towarów należących do jego przedsiębiorstwa bez wynagrodzenia, niezależnie czy są one realizowane na cele związane, czy niezwiązane z prowadzonym przedsiębiorstwem podatnika, będą podlegać opodatkowaniu, jeżeli podatnikowi przysługiwało prawo do odliczenia VAT od tych czynności, w całości lub w części. Zmieni się także brzmienie art. 8 ust. 2 ustawy o VAT (dotyczy nieodpłatnego świadczenia usług). Jednak w tym przypadku zmiana nie pociągnie za sobą konieczności opodatkowania nieodpłatnie świadczonych usług, jeśli będą one związane z prowadzonym przedsiębiorstwem.
Usługi medyczne
Podczas prac w komisji finansów publicznych zaproponowano doprecyzowanie zapisów dotyczących zwolnień z VAT odnośnie usług medycznych. Zaproponowano dodanie nowego pkt 18a w ust. 1 art. 43. Zwolnione z VAT mają być dodatkowo usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz dostawy towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związane, wynikające bezpośrednio z procesu leczenia, świadczone na rzecz zakładów opieki zdrowotnej na ich terenie.
Zaproponowano zmianę brzmienia pkt 19. Zgodnie z nim zwolnione z VAT mają być usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, świadczone w ramach wykonywania zawodów (ostatni człon tego przepisu obecnie brzmi "świadczone przez"):
a) lekarza i lekarza dentysty,
b) pielęgniarki i położnej,
c) medycznych, o których mowa w art. 18d ust. 1 pkt 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. nr 14, poz. 89 ze zm.),
d) psychologa.
Następnie po pkt 19 proponuje się dodanie pkt 19a, zgodnie z którym zwolnione z VAT ma być świadczenie usług, o których mowa w pkt 18 i 19, jeżeli usługi te zostały nabyte przez podatnika we własnym imieniu, ale na rzecz osoby trzeciej od podmiotów, o których mowa w pkt 18 i 19.
Żródło portal bankier.pl
piątek, 11 lutego 2011
Czas na Polki - badanie pokazujące na co chorujemy
W badaniu „Czas na Polki” (1) tylko 9% pań określiło swój stan zdrowia jako doskonały, a 36% jako bardzo dobry. Najwięcej badanych – 46% uważa, że ich stan zdrowia jest przeciętny, a co dziesiąta Polka, że zły (10%).
Interesująco wygląda to, gdy przyjrzymy się wynikom w grupach wiekowych – wśród pań do trzydziestego roku życia aż 80% to osoby o doskonałym i bardzo dobrym stanie zdrowia.
Na przeciwnym biegunie są najstarsze badane, powyżej 60 roku życia – aż 65% spośród nich to osoby o przeciętnym zdrowiu, a blisko co czwarta (22%) to panie określające swoje zdrowie jako złe.
Dolegliwością najczęściej nękającą Polki są bóle głowy i migreny – skarży się na nie, aż 53% badanych, na drugim miejscu są zapalenia górnych dróg oddechowych (46% badanych), na trzecim bóle kręgosłupa (34%). Dalsze pozycje wśród nękających panie dolegliwości zajmują bóle mięśni i stawów (31%), ogólne osłabienie (29%), a także wysoka temperatura, taka powyżej 38 stopni (28%). Do większość wymienionych wyżej dolegliwości badane przykładają niewielką wagę. Bardzo rzadko zwracają się z nimi o pomoc lekarza, najczęściej lecząc je we własnym zakresie.
-Dziś łatwo jest dostać rozmaite środki przeciwbólowe. Kobiety sięgają po nie zdecydowanie zbyt często, odsuwając tym samym moment wizyty u lekarza, która mogłaby wyjaśnić ich dolegliwości – twierdzi dr Grzegorz Juszczyk, ekspert zdrowia publicznego, dyrektor działu innowacji produktowych i profilaktyki w grupie LuxMed.
Czasami jednak, leczenie we własnym zakresie nie wystarcza i trzeba złożyć wizytę u lekarza. Wśród chorób bardziej „poważnych”, przewlekłych zdiagnozowanych wśród Polek przez lekarzy najpopularniejsze jest nadciśnienie tętnicze – dotyka ono 20% badanych. Na drugim miejscu są problemy z kręgosłupem (15%), a na trzecim wysoki poziom cholesterolu (9%) (szczegóły przedstawia wykres „Zdiagnozowane choroby przewlekłe”). Aż 55% badanych odpowiedziało, że nie stwierdzono u nich żadnych chorób przewlekłych.
Badanie uwypukliło charakterystyczny u Polek swoisty fatalizm w podejściu do zdrowia. Ze stwierdzeniem „Dieta, ruch czy badania nie uchronią mnie przed chorobami, które są mi przeznaczone” - zgadza się, aż 68% pań! O jeden procent mniej podpisało się pod stwierdzeniem „Tyle rzeczy może zaszkodzić zdrowiu, że przestałem się tym przejmować”. Doktor Grzegorz Juszczyk ostrzega przed takim podejściem: „Te deklaracje podważają przekonanie, że możemy być skuteczni w ochronie swego zdrowia. A wiara we własne możliwości jest kluczowa dla motywacji i wytrwania w postanowieniu prowadzenia zdrowego stylu życia. ”
Interesująco wygląda to, gdy przyjrzymy się wynikom w grupach wiekowych – wśród pań do trzydziestego roku życia aż 80% to osoby o doskonałym i bardzo dobrym stanie zdrowia.
Na przeciwnym biegunie są najstarsze badane, powyżej 60 roku życia – aż 65% spośród nich to osoby o przeciętnym zdrowiu, a blisko co czwarta (22%) to panie określające swoje zdrowie jako złe.
Dolegliwością najczęściej nękającą Polki są bóle głowy i migreny – skarży się na nie, aż 53% badanych, na drugim miejscu są zapalenia górnych dróg oddechowych (46% badanych), na trzecim bóle kręgosłupa (34%). Dalsze pozycje wśród nękających panie dolegliwości zajmują bóle mięśni i stawów (31%), ogólne osłabienie (29%), a także wysoka temperatura, taka powyżej 38 stopni (28%). Do większość wymienionych wyżej dolegliwości badane przykładają niewielką wagę. Bardzo rzadko zwracają się z nimi o pomoc lekarza, najczęściej lecząc je we własnym zakresie.
-Dziś łatwo jest dostać rozmaite środki przeciwbólowe. Kobiety sięgają po nie zdecydowanie zbyt często, odsuwając tym samym moment wizyty u lekarza, która mogłaby wyjaśnić ich dolegliwości – twierdzi dr Grzegorz Juszczyk, ekspert zdrowia publicznego, dyrektor działu innowacji produktowych i profilaktyki w grupie LuxMed.
Czasami jednak, leczenie we własnym zakresie nie wystarcza i trzeba złożyć wizytę u lekarza. Wśród chorób bardziej „poważnych”, przewlekłych zdiagnozowanych wśród Polek przez lekarzy najpopularniejsze jest nadciśnienie tętnicze – dotyka ono 20% badanych. Na drugim miejscu są problemy z kręgosłupem (15%), a na trzecim wysoki poziom cholesterolu (9%) (szczegóły przedstawia wykres „Zdiagnozowane choroby przewlekłe”). Aż 55% badanych odpowiedziało, że nie stwierdzono u nich żadnych chorób przewlekłych.
Badanie uwypukliło charakterystyczny u Polek swoisty fatalizm w podejściu do zdrowia. Ze stwierdzeniem „Dieta, ruch czy badania nie uchronią mnie przed chorobami, które są mi przeznaczone” - zgadza się, aż 68% pań! O jeden procent mniej podpisało się pod stwierdzeniem „Tyle rzeczy może zaszkodzić zdrowiu, że przestałem się tym przejmować”. Doktor Grzegorz Juszczyk ostrzega przed takim podejściem: „Te deklaracje podważają przekonanie, że możemy być skuteczni w ochronie swego zdrowia. A wiara we własne możliwości jest kluczowa dla motywacji i wytrwania w postanowieniu prowadzenia zdrowego stylu życia. ”
wtorek, 25 stycznia 2011
PIT od pakietów wciąż nierozstrzygnięty
To, czy pakiety medyczne są opodatkowane, rozstrzygnie dopiero pełny skład Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego
Nie zrobił tego dziś ( 24 stycznia 2011 r., sygn. II FPS 7/10) poszerzony siedmioosobowy skład NSA, ze względu na rozbieżność wyroków w tej sprawie.
Jak podkreślał przewodniczący składu, sędzia Grzegorz Krzymień, kwestią powinien zająć się pełny skład, bo to pytanie pojawia się w NSA po raz drugi.
Terminu posiedzenia nie wyznaczono.
Pełnomocnik skarżących podkreślał wagę szybkiego rozstrzygnięcia, argumentując, że organy skarbowe skrupulatnie egzekwują uchwałę NSA z maja 2010 r., w której sąd uznał, że nie tylko pakiet medyczny, ale i inne świadczenia, wykupywane przez pracodawcę, których wartość nie jest wolna od podatku, są dla pracownika przychodem.
Przedstawiciel prokuratury wniósł też o szybkie rozpatrzenie kwestii.
W uchwale z 24 maja 2010 r. (sygn. II FPS 1/10) NSA w siedmioosobowym składzie uznał, że "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".
Ministerstwo Finansów uznało, że to potwierdzenie jego stanowiska, zgodnie z którym firmy powinny doliczać do przychodów pracowników wartości faktycznie otrzymanych przez nich świadczeń, w tym usług medycznych, i odprowadzać od nich podatek dochodowy.
Pełen artykuł na stronie: http://www.rp.pl/artykul/6,599127_PIT-od-pakietow-wciaz-nierozstrzygniety.html
Nie zrobił tego dziś ( 24 stycznia 2011 r., sygn. II FPS 7/10) poszerzony siedmioosobowy skład NSA, ze względu na rozbieżność wyroków w tej sprawie.
Jak podkreślał przewodniczący składu, sędzia Grzegorz Krzymień, kwestią powinien zająć się pełny skład, bo to pytanie pojawia się w NSA po raz drugi.
Terminu posiedzenia nie wyznaczono.
Pełnomocnik skarżących podkreślał wagę szybkiego rozstrzygnięcia, argumentując, że organy skarbowe skrupulatnie egzekwują uchwałę NSA z maja 2010 r., w której sąd uznał, że nie tylko pakiet medyczny, ale i inne świadczenia, wykupywane przez pracodawcę, których wartość nie jest wolna od podatku, są dla pracownika przychodem.
Przedstawiciel prokuratury wniósł też o szybkie rozpatrzenie kwestii.
W uchwale z 24 maja 2010 r. (sygn. II FPS 1/10) NSA w siedmioosobowym składzie uznał, że "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".
Ministerstwo Finansów uznało, że to potwierdzenie jego stanowiska, zgodnie z którym firmy powinny doliczać do przychodów pracowników wartości faktycznie otrzymanych przez nich świadczeń, w tym usług medycznych, i odprowadzać od nich podatek dochodowy.
Pełen artykuł na stronie: http://www.rp.pl/artykul/6,599127_PIT-od-pakietow-wciaz-nierozstrzygniety.html
czwartek, 20 stycznia 2011
Polisa alternatywą dla NFZ
UBEZPIECZENIA ZDOWOTNE ma 450 tys. Polaków. Choć nie są jeszcze tak powszechne jak abonamenty medyczne (ma je 1,5 – 2 mln osób), ich popularność rośnie, bo dają dostęp do większej liczby placówek, zabiegów w szpitalach, prywatnych porodów i refundacji leków
Nikt już nie musi być zdany tylko na publiczną służbę zdrowia. Najtańsze polisy zdrowotne kosztują około 40 zł. Te najbardziej ekskluzywne, dające dostęp do leczenia za granicą, nawet kilkaset złotych miesięcznie. Na rynku są ich dziesiątki – do wyboru.
Polisy bez ulgi w PIT
Do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych według ekspertów może już mieć dostęp nawet 450 tys. osób. Rośnie też zakres usług, jakie obejmują. Każda z firm oferuje klientom prywatnym od kilku do nawet 20 typów polis. Jest też specjalna oferta dla firm – nawet szyta na miarę.
I wszystko wskazuje na to, że choć na razie dużo popularniejsze są abonamenty medyczne (ma je od 1,5 do 2 mln Polaków), to przyszłość należy właśnie do polis. I to mimo, że wydatków na nie wciąż nie można odliczyć w PIT. Dostęp do publicznej ochrony zdrowia się pogarsza, sieci abonamentowe w sezonie grypowym zaczynają się zatykać. Tymczasem ubezpieczyciel ma umowy z wieloma różnymi dostawcami, a na dodatek zwykle określa, że np. w tydzień gwarantuje dostęp do specjalisty, a w dwa tygodnie do planowanego zabiegu w szpitalu.
– Mamy umowy z 800 placówkami medycznymi w całej Polsce – mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU. Aviva, która polisy zdrowotne sprzedaje zaledwie od pół roku, ma już 230 partnerskich placówek. – Są wśród nich duże centra medyczne oraz małe przychodnie specjalistyczne – mówi „DGP” Anita Bogusz z zarządu Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.
Dla pacjenta najkorzystniej wypada, jeśli to jego pracodawca wykupi ubezpieczenie dla swojej załogi. Wtedy pracownik płaci zwykle tylko podatek, a jeśli chce dokupić ubezpieczenie dla rodziny, cena jest nawet 3 – 4 razy niższa, niż gdyby robił to indywidualnie.
Jeśli jednak pracodawcy chcący obdarować pracowników dostępem do prywatnej służby zdrowia mogą wybrać pomiędzy ubezpieczeniem a abonamentem, to osoby indywidualne mają dziś do dyspozycji już głównie ubezpieczenia, gdyż wiele firm medycznych, m.in. Enel-Med czy Medicover, abonamentów prywatnych klientom już nie sprzedaje. Wolą to robić za pośrednictwem ubezpieczycieli. Wyjątkiem z dużych sieci jest Lux Med.
Komu polisa się opłaca
Najtańsze polisy dają dostęp do internisty i zniżki na badania. Ale w razie choroby to za mało. Za polisę umożliwiającą bezpłatne wizyty u kilku lub nawet kilkunastu typów specjalistów oraz do podstawowych badań diagnostycznych trzeba zapłacić ok. 50 – 60 zł miesięcznie. Ale to się opłaca, bo kupowane pojedynczo prywatne usługi medyczne są droższe: za samą wizytę u specjalisty w dużym mieście trzeba zapłacić minimum 100 zł. Np. jeśli kobieta dwa razy w roku skorzysta z wizyty u internisty (po 100 zł), raz u ginekologa, wykona cytologię i USG piersi – już zwróci się jej koszt polisy.
Cena polisy zależy od zakresu usług, a także często od wieku i płci. Więcej muszą płacić np. kobiety w wieku rozrodczym, bo prowadzenie ciąży wiąże się z częstymi wizytami u lekarzy i badaniami.
Bardzo droga jest stomatologia – większość firm ma w podstawowych pakietach tylko przeglądy stomatologiczne i 15 – 20 proc. zniżki na inne świadczenia. Kosztowne są także te polisy, które zawierają rozbudowany dostęp do rehabilitacji.
W jakim kierunku rozwijać się będzie rynek? Przed ubezpieczycielami najważniejsze wyzwania – polisy od chorób, których leczenie faktycznie jest bardzo drogie. Firma Medica Polska, która działalność rozpoczęła we wrześniu 2010 r., chce wprowadzić np. refundację kosztów leczenia nowotworów. Rozszerzać się także będzie oferta szpitalno-zabiegowa (dotychczas specjalizowała się w tym Signal Iduna oferująca aż 220 typów zabiegów).
Można się jednak spodziewać, że tego typu ubezpieczenia na razie będą dość drogie.
Jednak niezależnie od tego, jakiego typu polisę wybierzemy, przed jej zakupem warto sprawdzić, czy nie dostaniemy jej taniej. Na przykład w banku – ofertę taką mają m.in. BOŚ, Citibank, Lucas Bank.
pełen artykuł pod adresem: http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=338364&se=1&se=1
Komentarz.
Warto zwrócić uwagę iż polisy to ubezpieczenie oferowane przez ubezpieczalnie, które jak zawsze w każdym przypadku zabezpieczają się ryzykiem. Co to oznacza. Stosowanie szerokich ograniczeń w dostępie do usług poprzez wyłączenia chorobowe oraz okresy karencji. Dla przykładu PZU oferuje dostęp do ginekologa lecz w przypadku kiedy kobieta jest w ciąży usługa jest bezpłatna dopiero po 6 miesiącu ciąży. Wyłączenia chorobowe, w przypadku PZU i Allianzu nie leczą wszystkich chorób przewlekłych występujących przed ubezpieczeniem, a zaznaczyć trzeba iż choroba przewlekła to np: nadciśnienie, cukrzyca, nowotwór, cholesterol itd. W przypadku wykupu polisy trzeba się także kierować zasadą, że im taniej tym gorzej i mniej.
W przypadku pytań związanych z wyborem polisy lub alternatywy w postaci abonamentu medycznego zapraszam do dyskusji oraz kontaktu.
Nikt już nie musi być zdany tylko na publiczną służbę zdrowia. Najtańsze polisy zdrowotne kosztują około 40 zł. Te najbardziej ekskluzywne, dające dostęp do leczenia za granicą, nawet kilkaset złotych miesięcznie. Na rynku są ich dziesiątki – do wyboru.
Polisy bez ulgi w PIT
Do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych według ekspertów może już mieć dostęp nawet 450 tys. osób. Rośnie też zakres usług, jakie obejmują. Każda z firm oferuje klientom prywatnym od kilku do nawet 20 typów polis. Jest też specjalna oferta dla firm – nawet szyta na miarę.
I wszystko wskazuje na to, że choć na razie dużo popularniejsze są abonamenty medyczne (ma je od 1,5 do 2 mln Polaków), to przyszłość należy właśnie do polis. I to mimo, że wydatków na nie wciąż nie można odliczyć w PIT. Dostęp do publicznej ochrony zdrowia się pogarsza, sieci abonamentowe w sezonie grypowym zaczynają się zatykać. Tymczasem ubezpieczyciel ma umowy z wieloma różnymi dostawcami, a na dodatek zwykle określa, że np. w tydzień gwarantuje dostęp do specjalisty, a w dwa tygodnie do planowanego zabiegu w szpitalu.
– Mamy umowy z 800 placówkami medycznymi w całej Polsce – mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU. Aviva, która polisy zdrowotne sprzedaje zaledwie od pół roku, ma już 230 partnerskich placówek. – Są wśród nich duże centra medyczne oraz małe przychodnie specjalistyczne – mówi „DGP” Anita Bogusz z zarządu Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.
Dla pacjenta najkorzystniej wypada, jeśli to jego pracodawca wykupi ubezpieczenie dla swojej załogi. Wtedy pracownik płaci zwykle tylko podatek, a jeśli chce dokupić ubezpieczenie dla rodziny, cena jest nawet 3 – 4 razy niższa, niż gdyby robił to indywidualnie.
Jeśli jednak pracodawcy chcący obdarować pracowników dostępem do prywatnej służby zdrowia mogą wybrać pomiędzy ubezpieczeniem a abonamentem, to osoby indywidualne mają dziś do dyspozycji już głównie ubezpieczenia, gdyż wiele firm medycznych, m.in. Enel-Med czy Medicover, abonamentów prywatnych klientom już nie sprzedaje. Wolą to robić za pośrednictwem ubezpieczycieli. Wyjątkiem z dużych sieci jest Lux Med.
Komu polisa się opłaca
Najtańsze polisy dają dostęp do internisty i zniżki na badania. Ale w razie choroby to za mało. Za polisę umożliwiającą bezpłatne wizyty u kilku lub nawet kilkunastu typów specjalistów oraz do podstawowych badań diagnostycznych trzeba zapłacić ok. 50 – 60 zł miesięcznie. Ale to się opłaca, bo kupowane pojedynczo prywatne usługi medyczne są droższe: za samą wizytę u specjalisty w dużym mieście trzeba zapłacić minimum 100 zł. Np. jeśli kobieta dwa razy w roku skorzysta z wizyty u internisty (po 100 zł), raz u ginekologa, wykona cytologię i USG piersi – już zwróci się jej koszt polisy.
Cena polisy zależy od zakresu usług, a także często od wieku i płci. Więcej muszą płacić np. kobiety w wieku rozrodczym, bo prowadzenie ciąży wiąże się z częstymi wizytami u lekarzy i badaniami.
Bardzo droga jest stomatologia – większość firm ma w podstawowych pakietach tylko przeglądy stomatologiczne i 15 – 20 proc. zniżki na inne świadczenia. Kosztowne są także te polisy, które zawierają rozbudowany dostęp do rehabilitacji.
W jakim kierunku rozwijać się będzie rynek? Przed ubezpieczycielami najważniejsze wyzwania – polisy od chorób, których leczenie faktycznie jest bardzo drogie. Firma Medica Polska, która działalność rozpoczęła we wrześniu 2010 r., chce wprowadzić np. refundację kosztów leczenia nowotworów. Rozszerzać się także będzie oferta szpitalno-zabiegowa (dotychczas specjalizowała się w tym Signal Iduna oferująca aż 220 typów zabiegów).
Można się jednak spodziewać, że tego typu ubezpieczenia na razie będą dość drogie.
Jednak niezależnie od tego, jakiego typu polisę wybierzemy, przed jej zakupem warto sprawdzić, czy nie dostaniemy jej taniej. Na przykład w banku – ofertę taką mają m.in. BOŚ, Citibank, Lucas Bank.
pełen artykuł pod adresem: http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=338364&se=1&se=1
Komentarz.
Warto zwrócić uwagę iż polisy to ubezpieczenie oferowane przez ubezpieczalnie, które jak zawsze w każdym przypadku zabezpieczają się ryzykiem. Co to oznacza. Stosowanie szerokich ograniczeń w dostępie do usług poprzez wyłączenia chorobowe oraz okresy karencji. Dla przykładu PZU oferuje dostęp do ginekologa lecz w przypadku kiedy kobieta jest w ciąży usługa jest bezpłatna dopiero po 6 miesiącu ciąży. Wyłączenia chorobowe, w przypadku PZU i Allianzu nie leczą wszystkich chorób przewlekłych występujących przed ubezpieczeniem, a zaznaczyć trzeba iż choroba przewlekła to np: nadciśnienie, cukrzyca, nowotwór, cholesterol itd. W przypadku wykupu polisy trzeba się także kierować zasadą, że im taniej tym gorzej i mniej.
W przypadku pytań związanych z wyborem polisy lub alternatywy w postaci abonamentu medycznego zapraszam do dyskusji oraz kontaktu.
Zwolnione usługi medyczne mogą być opodatkowane VAT na refakturze
Hanna Kozłowska - Tylko zakłady opieki zdrowotnej, lekarze czy pielęgniarki uprawnieni są do stosowania zwolnienia. Jeśli przedsiębiorca nie jest jednym z takich podmiotów, wystawiając refakturę powinien opodatkować usługę stawką 23-proc.
ak od 1 stycznia 2011 r. zmienił się wykaz usług zwolnionych z VAT?
Na mocy przepisów ustawy nowelizującej z 29 października 2010 r. (Dz.U. nr 226, poz. 1476) zlikwidowano załącznik nr 4 ustawy o VAT, który stanowił wykaz usług zwolnionych. Jednocześnie uregulowania dotyczące zwolnień z podatku zostały przeniesione bezpośrednio do ustawy. Konsekwencją tych zmian jest zawężenie zakresu usług, które są zwolnione z VAT (np. usługi medyczne).
Którzy podatnicy będą nadal zwolnieni z VAT?
Zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 18 i 19 ustawy o VAT zwalnia się z podatku: usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związanych, wykonywanych przez zakłady opieki zdrowotnej oraz usługi w zakresie opieki medycznej, służących profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, świadczonych przez lekarzy i lekarzy dentystów, pielęgniarki i położne, psychologów oraz osoby wykonujące inne zawody medyczne.
Od 1 stycznia 2011 r. zwolnienie z opodatkowania usług VAT ma charakter przedmiotowo-podmiotowy. Do zwolnienia uprawnione są tylko ściśle wskazane podmioty i tylko w stosunku do usług mających cel diagnostyczny, profilaktyczny czy leczniczy.
Jak refakturować usługi i pakiety medyczne w przypadku otrzymania ich od jednostki zwolnionej z VAT?
Tylko zakłady opieki zdrowotnej, lekarze czy pielęgniarki uprawnieni są do stosowania zwolnienia. Jeśli przedsiębiorca nie jest jednym z takich podmiotów, wystawiając refakturę powinien opodatkować usługę stawką 23-proc. W przypadku więc np. nabycia pakietów medycznych na rzecz pracowników ich nabycie przez przedsiębiorcę nie będzie podlegać VAT. Jeśli jednak podatnik zdecyduje się na następcze przerzucenie kosztów takich pakietów (lub ich części) na pracownika, refaktura powinna uwzględniać ich opodatkowanie według podstawowej stawki VAT.
Artykuł z portalu Gazeta Prawna:
http://podatki.gazetaprawna.pl/wywiady/478672,zwolnione_uslugi_medyczne_moga_byc_opodatkowane_vat_na_refakturze.html
ak od 1 stycznia 2011 r. zmienił się wykaz usług zwolnionych z VAT?
Na mocy przepisów ustawy nowelizującej z 29 października 2010 r. (Dz.U. nr 226, poz. 1476) zlikwidowano załącznik nr 4 ustawy o VAT, który stanowił wykaz usług zwolnionych. Jednocześnie uregulowania dotyczące zwolnień z podatku zostały przeniesione bezpośrednio do ustawy. Konsekwencją tych zmian jest zawężenie zakresu usług, które są zwolnione z VAT (np. usługi medyczne).
Którzy podatnicy będą nadal zwolnieni z VAT?
Zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 18 i 19 ustawy o VAT zwalnia się z podatku: usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związanych, wykonywanych przez zakłady opieki zdrowotnej oraz usługi w zakresie opieki medycznej, służących profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, świadczonych przez lekarzy i lekarzy dentystów, pielęgniarki i położne, psychologów oraz osoby wykonujące inne zawody medyczne.
Od 1 stycznia 2011 r. zwolnienie z opodatkowania usług VAT ma charakter przedmiotowo-podmiotowy. Do zwolnienia uprawnione są tylko ściśle wskazane podmioty i tylko w stosunku do usług mających cel diagnostyczny, profilaktyczny czy leczniczy.
Jak refakturować usługi i pakiety medyczne w przypadku otrzymania ich od jednostki zwolnionej z VAT?
Tylko zakłady opieki zdrowotnej, lekarze czy pielęgniarki uprawnieni są do stosowania zwolnienia. Jeśli przedsiębiorca nie jest jednym z takich podmiotów, wystawiając refakturę powinien opodatkować usługę stawką 23-proc. W przypadku więc np. nabycia pakietów medycznych na rzecz pracowników ich nabycie przez przedsiębiorcę nie będzie podlegać VAT. Jeśli jednak podatnik zdecyduje się na następcze przerzucenie kosztów takich pakietów (lub ich części) na pracownika, refaktura powinna uwzględniać ich opodatkowanie według podstawowej stawki VAT.
Artykuł z portalu Gazeta Prawna:
http://podatki.gazetaprawna.pl/wywiady/478672,zwolnione_uslugi_medyczne_moga_byc_opodatkowane_vat_na_refakturze.html
MF: Pakiety medyczne zwolnione z VAT
Pakiety medyczne fundowane przez firmy pracownikom nadal będą zwolnione z VAT - poinformowała w piątek PAP rzeczniczka prasowa resortu finansów Magdalena Kobos.
Kontrowersje związane z opodatkowaniem pakietów medycznych fundowanych przez zakłady pracy swoim pracownikom pojawiły się w związku z planowaną nowelizacją ustawy o VAT, która miałaby wejść w życie 1 lutego 2011 r. Zmianami zajmuje się obecnie Sejm.
- Problem związany z refakturowaniem pakietów medycznych dla pracowników wynika z nowelizacji ustawy o VAT, która weszła w życie 1 stycznia 2011 r. Natomiast zmiana, która dotknęłaby nieodpłatne świadczenia usług medycznych dla pracowników, z którymi mamy najczęściej do czynienia, wynika z nowelizacji, która ma wejść w życie 1 lutego - poinformował PAP partner w kancelarii Baker & Mc Kenzie Jerzy Martini.
Dodał, że w planowanej nowelizacji został zmieniony przepis (art. 8 ust. 2) dotyczący opodatkowania nieodpłatnego świadczenia usług. W uzasadnieniu do projektu resort finansów napisał, że zmiana ma na celu ujednolicenie polskich regulacji z unijnymi.
Według Martiniego z brzmienia nowych przepisów wynika, iż zwolnienie z VAT darmowych pakietów medycznych powinno zostać utrzymane. Jednak niektórzy eksperci podatkowi ostrzegali, że wejście w życie zmiany w projektowanym kształcie mogłoby spowodować konieczność ich opodatkowania.
VAT to niejedyny problem związany z pakietami medycznymi kupowanymi przez firmy dla swoich pracowników. W uchwale z 24 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uznał, że "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".
Resort finansów uważa, że sąd potwierdził stanowisko MF, zgodnie z którym firmy powinny doliczać do przychodów pracowników wartości faktycznie otrzymanych przez nich świadczeń, w tym usług medycznych, i odprowadzać od nich podatek dochodowy.
Sprawa ta ma być przedmiotem kolejnej uchwały NSA.
Przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o VAT, która ma wejść w życie 1 lutego 2011 r., przewiduje m.in. opodatkowanie 23-proc. stawką VAT infrastruktury przekazywanej przez deweloperów gminom. Może to spowodować podrożenie inwestycji mieszkaniowych i komercyjnych. Ponadto zmiana zakłada podwyższenie VAT na ubranka dla niemowląt i obuwie dla dzieci.
Podatek na odzież dla niemowląt i obuwie dla dzieci wzrósłby z 8 proc. do 23 proc. Według MF podwyżka wiąże się z wykonaniem wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. W październiku br. uznał on, że stosowana przez Polskę obniżona stawka podatku VAT w odniesieniu do dostaw, importu i tzw. wewnątrzwspólnotowego nabycia odzieży i dodatków odzieżowych dla niemowląt oraz obuwia dziecięcego, jest niezgodna z prawem UE.
UWAGA:
Dotychczas resort finansów informował, że z przepisów podatkowych jednoznacznie wynika, iż pracodawca musi doliczać do przychodów pracownika wartości faktycznie otrzymanych przez pracownika świadczeń, w tym usług medycznych, stosując w tym celu ceny zakupu usługi. Od wartości świadczeń firmy powinny odprowadzać podatek dochodowy.
MF podkreślał, że w uchwale z 24 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uznał, iż "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".
Według MF stanowisko sądu potwierdzało dotychczasową opinię resortu finansów w tej kwestii.
- Płatnicy, którzy mimo wątpliwości (...) zdecydowali się nie pobierać zaliczek od tych świadczeń, ponieśli ryzyko, którego wielkość musieli oszacować. Treść uchwały siedmiu sędziów NSA (...) przekonuje, iż ryzyko to się nie opłaciło. Dlatego też niezbędne będzie poniesienie przewidzianych prawem konsekwencji - informuje wiceminister Grabowski. Zastrzegł, że nie dotyczy to przedsiębiorstw, które otrzymały korzystną dla siebie tzw. indywidualną interpretację podatkową.
Informacja z portalu onet.pl
http://biznes.interia.pl/news/mf-pakiety-medyczne-zwolnione-z-vat,1583286
Kontrowersje związane z opodatkowaniem pakietów medycznych fundowanych przez zakłady pracy swoim pracownikom pojawiły się w związku z planowaną nowelizacją ustawy o VAT, która miałaby wejść w życie 1 lutego 2011 r. Zmianami zajmuje się obecnie Sejm.
- Problem związany z refakturowaniem pakietów medycznych dla pracowników wynika z nowelizacji ustawy o VAT, która weszła w życie 1 stycznia 2011 r. Natomiast zmiana, która dotknęłaby nieodpłatne świadczenia usług medycznych dla pracowników, z którymi mamy najczęściej do czynienia, wynika z nowelizacji, która ma wejść w życie 1 lutego - poinformował PAP partner w kancelarii Baker & Mc Kenzie Jerzy Martini.
Dodał, że w planowanej nowelizacji został zmieniony przepis (art. 8 ust. 2) dotyczący opodatkowania nieodpłatnego świadczenia usług. W uzasadnieniu do projektu resort finansów napisał, że zmiana ma na celu ujednolicenie polskich regulacji z unijnymi.
Według Martiniego z brzmienia nowych przepisów wynika, iż zwolnienie z VAT darmowych pakietów medycznych powinno zostać utrzymane. Jednak niektórzy eksperci podatkowi ostrzegali, że wejście w życie zmiany w projektowanym kształcie mogłoby spowodować konieczność ich opodatkowania.
VAT to niejedyny problem związany z pakietami medycznymi kupowanymi przez firmy dla swoich pracowników. W uchwale z 24 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uznał, że "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".
Resort finansów uważa, że sąd potwierdził stanowisko MF, zgodnie z którym firmy powinny doliczać do przychodów pracowników wartości faktycznie otrzymanych przez nich świadczeń, w tym usług medycznych, i odprowadzać od nich podatek dochodowy.
Sprawa ta ma być przedmiotem kolejnej uchwały NSA.
Przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o VAT, która ma wejść w życie 1 lutego 2011 r., przewiduje m.in. opodatkowanie 23-proc. stawką VAT infrastruktury przekazywanej przez deweloperów gminom. Może to spowodować podrożenie inwestycji mieszkaniowych i komercyjnych. Ponadto zmiana zakłada podwyższenie VAT na ubranka dla niemowląt i obuwie dla dzieci.
Podatek na odzież dla niemowląt i obuwie dla dzieci wzrósłby z 8 proc. do 23 proc. Według MF podwyżka wiąże się z wykonaniem wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. W październiku br. uznał on, że stosowana przez Polskę obniżona stawka podatku VAT w odniesieniu do dostaw, importu i tzw. wewnątrzwspólnotowego nabycia odzieży i dodatków odzieżowych dla niemowląt oraz obuwia dziecięcego, jest niezgodna z prawem UE.
UWAGA:
Dotychczas resort finansów informował, że z przepisów podatkowych jednoznacznie wynika, iż pracodawca musi doliczać do przychodów pracownika wartości faktycznie otrzymanych przez pracownika świadczeń, w tym usług medycznych, stosując w tym celu ceny zakupu usługi. Od wartości świadczeń firmy powinny odprowadzać podatek dochodowy.
MF podkreślał, że w uchwale z 24 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uznał, iż "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".
Według MF stanowisko sądu potwierdzało dotychczasową opinię resortu finansów w tej kwestii.
- Płatnicy, którzy mimo wątpliwości (...) zdecydowali się nie pobierać zaliczek od tych świadczeń, ponieśli ryzyko, którego wielkość musieli oszacować. Treść uchwały siedmiu sędziów NSA (...) przekonuje, iż ryzyko to się nie opłaciło. Dlatego też niezbędne będzie poniesienie przewidzianych prawem konsekwencji - informuje wiceminister Grabowski. Zastrzegł, że nie dotyczy to przedsiębiorstw, które otrzymały korzystną dla siebie tzw. indywidualną interpretację podatkową.
Informacja z portalu onet.pl
http://biznes.interia.pl/news/mf-pakiety-medyczne-zwolnione-z-vat,1583286
środa, 7 lipca 2010
Podatek od abonamentu
W jaki sposób organ podatkowy może dowiedzieć się o tym, że kupiliśmy pakiety opieki medycznej? Czy jest to w ogóle możliwe? Odpowiedź jest prosta – niestety, jest to możliwe. W jaki sposób zatem organ podatkowy może pozyskać takie informacje?
Coraz częściej słyszymy, że organy podatkowe zwracają się do podmiotów, które sprzedają nam usługi, czy też towary o przekazanie informacji i danych osobowych osób nabywających określone usługi lub towary. Ostatnio głośnym echem odbiła się sprawa, w której organy podatkowe kierowały zapytania do prywatnych klinik medycznych oferujących tzw. pakiety medyczne o wskazanie firm, które nabywają takie usługi dla swoich pracowników. Innym przykładem, jest żądanie organów podatkowych kierowane do biur podróży o wskazanie osób lub podmiotów, które nabywały zagraniczne wycieczki. Zdarzały się również przypadki kierowania takich żądań do dealerów samochodowych, którzy mieli wskazać nabywców nowych aut. Takie przykłady można mnożyć.
Na tle takich zdarzeń pojawiają się wątpliwości po stronie sprzedawcy, czy ma on obowiązek na żądanie organu podatkowego ujawnić informacje, które dotyczą jego klienta. Po drugiej stronie jest zaś klient, który niczego nieświadomy, może być przedmiotem zainteresowania organu podatkowego.
Zatem, czy sprzedający ma obowiązek ujawnić informacje, których żąda organ podatkowy?
Odpowiedzi musimy poszukać w przepisach prawa podatkowego.
I tak, zgodnie z art. 82 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa, osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą są obowiązane do sporządzania i przekazywania informacji na pisemne żądanie organu podatkowego - o zdarzeniach wynikających ze stosunków cywilnoprawnych albo z prawa pracy, mogących mieć wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego osób lub jednostek, z którymi zawarto umowę.
Z przepisu wynika, iż obowiązek przekazania informacji wystąpi wyłącznie wówczas, gdy spełnione są następujące warunki:
*
pomiędzy sprzedawcą a nabywcą zaistniał stosunek cywilnoprawny (umowa) albo zdarzenie wynika z przepisów prawa pracy,
*
zawarta umowa ma wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy, z którym zawarto umowę.
Jednocześnie, na mocy przepisów wykonawczych na pisemne żądanie organu podatkowego informacje o zawartych umowach, są sporządzane i przekazywane przez:
1.
osoby prawne i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, jeżeli suma należności albo suma zobowiązań wynikająca z takich umów zawartych w roku podatkowym z tym samym podmiotem przekroczyła równowartość 10.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy wszystkich umów zawartych z tym podmiotem bez względu na wartość należności lub zobowiązań wynikającą z poszczególnych umów;
2.
osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą i obowiązane do prowadzenia ksiąg podatkowych, jeżeli:
*
wartość należności albo zobowiązania wynikającego z jednorazowej umowy przekroczyła równowartość 3.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy tej umowy,
*
suma należności albo suma zobowiązań wynikająca z takich umów zawartych w roku podatkowym z tym samym podmiotem przekroczyła równowartość 10.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy wszystkich umów zawartych z tym podmiotem, bez względu na wartość należności lub zobowiązań wynikającą z poszczególnych umów.
Podsumowując, „donos” jest konieczny, gdy zawarta umowa może mieć wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy i jednocześnie wartość należności lub zobowiązania wynikająca z umowy przekroczyła określone kwoty. I teraz dochodzimy do istoty sprawy. O ile możemy w prosty sposób określić, czy wartość transakcji przekroczyła ustawowe progi, o tyle powstaje pytanie, kto ma oceniać, czy zawarta umowa może mieć wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Czy oceniać to ma sprzedawca, czy też obowiązkiem organu podatkowego jest wykazanie tego wpływu? Przykładowo: jeżeli biuro podróży sprzedaje usługę na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, wówczas, co do zasady, powołany wyżej przepis może mieć zastosowanie, gdyż nabyta usługa może mieć wpływ na rozliczenie podatkowe u nabywcy. Jeżeli zaś usługa jest sprzedawana na rzecz osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, wówczas trudno doszukiwać się wpływu nabytej usługi na wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Chyba, że informacje w tym zakresie służyć będą określeniu tzw. dochodu z nieujawnionych źródeł przychodów. Czy jednak ocena tego należy do sprzedawcy? Niestety przepisy nie dają nam jednoznacznej odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne, że to nie sprzedawca ma oceniać, czy informacje, których żąda organ podatkowy, mogą mieć wpływ na obowiązek podatkowy lub zobowiązanie podatkowe nabywcy. Z przepisów nie wynika jednak, iż organ podatkowy powinien uzasadniać swoje żądanie . W skrajanych wypadkach może się zatem okazać, że organ podatkowy wzywając do ujawnienia informacji w żaden sposób nie uzasadni swojego żądania. I jak wówczas powinien zachować się podmiot, od którego żąda się informacji o nabywcy? W mojej ocenie, nie powinno szkodzić sprzedawcy wystosowanie do organu podatkowego prośby o uzasadnienie żądania podania informacji i wskazania ich wpływu na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Skoro bowiem przepis wyraźnie wskazuje, iż obowiązkiem sprzedawcy jest ujawnienie tylko takich informacji, które mają wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego, to takie uzasadnienie sprzedawca powinien znać.
To samo dotyczy prywatnych klinik medycznych, które na żądanie organu podatkowego miały przekazywać informację na temat podmiotów nabywających dla swoich pracowników pakiety medyczne. W tym przypadku możemy wskazać, iż nabywanie pakietów medycznych może mieć wpływ na wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy tych pakietów (mogą bowiem stanowić koszt podatkowy). Z drugiej strony, po stronie pracowników nabywcy korzystających z pakietów medycznych może powstać obowiązek podatkowy. Zatem obowiązek ten nie powstaje po stronie nabywcy tych pakietów, lecz po stronie pracownika. Nabywca pakietów medycznych może się stać co najwyżej płatnikiem podatku, nie zmienia to jednak faktu, iż po jego stronie obowiązek podatkowy nie powstaje. W zależności zatem od tego w jaki sposób organ podatkowy uzasadni sprzedawcy powód żądania podania informacji na temat nabywcy, obowiązek taki będzie spoczywał na sprzedawcy lub nie. Niewątpliwie bowiem obowiązek przekazania informacji występuje wyłącznie wówczas, gdy mają one wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy.
Podsumowując można powiedzieć, iż jeżeli sprzedawca otrzyma żądanie z organu podatkowego powinien szczegółowo przeanalizować treść żądania. Jeżeli żądanie nie jest odpowiednio uzasadnione, i nie wskazuje jakie przełożenie mają mieć żądane informacje na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy można wówczas rozważyć, aby zwrócić się do organu podatkowego o wskazanie takiego uzasadnienia. Niewątpliwie organ podatkowy powinien ustosunkować się do naszego zapytania, choć niestety nie można jednak wykluczyć, że urząd takiego uzasadnienia nie przedstawi.
Na koniec troszkę mniej optymistycznie: musimy jednak pamiętać, że i tak zawsze może przyjść do nas kontrola, która będzie miała prawo wglądu we wszystkie dokumenty sprzedażowe.
Coraz częściej słyszymy, że organy podatkowe zwracają się do podmiotów, które sprzedają nam usługi, czy też towary o przekazanie informacji i danych osobowych osób nabywających określone usługi lub towary. Ostatnio głośnym echem odbiła się sprawa, w której organy podatkowe kierowały zapytania do prywatnych klinik medycznych oferujących tzw. pakiety medyczne o wskazanie firm, które nabywają takie usługi dla swoich pracowników. Innym przykładem, jest żądanie organów podatkowych kierowane do biur podróży o wskazanie osób lub podmiotów, które nabywały zagraniczne wycieczki. Zdarzały się również przypadki kierowania takich żądań do dealerów samochodowych, którzy mieli wskazać nabywców nowych aut. Takie przykłady można mnożyć.
Na tle takich zdarzeń pojawiają się wątpliwości po stronie sprzedawcy, czy ma on obowiązek na żądanie organu podatkowego ujawnić informacje, które dotyczą jego klienta. Po drugiej stronie jest zaś klient, który niczego nieświadomy, może być przedmiotem zainteresowania organu podatkowego.
Zatem, czy sprzedający ma obowiązek ujawnić informacje, których żąda organ podatkowy?
Odpowiedzi musimy poszukać w przepisach prawa podatkowego.
I tak, zgodnie z art. 82 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa, osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą są obowiązane do sporządzania i przekazywania informacji na pisemne żądanie organu podatkowego - o zdarzeniach wynikających ze stosunków cywilnoprawnych albo z prawa pracy, mogących mieć wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego osób lub jednostek, z którymi zawarto umowę.
Z przepisu wynika, iż obowiązek przekazania informacji wystąpi wyłącznie wówczas, gdy spełnione są następujące warunki:
*
pomiędzy sprzedawcą a nabywcą zaistniał stosunek cywilnoprawny (umowa) albo zdarzenie wynika z przepisów prawa pracy,
*
zawarta umowa ma wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy, z którym zawarto umowę.
Jednocześnie, na mocy przepisów wykonawczych na pisemne żądanie organu podatkowego informacje o zawartych umowach, są sporządzane i przekazywane przez:
1.
osoby prawne i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, jeżeli suma należności albo suma zobowiązań wynikająca z takich umów zawartych w roku podatkowym z tym samym podmiotem przekroczyła równowartość 10.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy wszystkich umów zawartych z tym podmiotem bez względu na wartość należności lub zobowiązań wynikającą z poszczególnych umów;
2.
osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą i obowiązane do prowadzenia ksiąg podatkowych, jeżeli:
*
wartość należności albo zobowiązania wynikającego z jednorazowej umowy przekroczyła równowartość 3.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy tej umowy,
*
suma należności albo suma zobowiązań wynikająca z takich umów zawartych w roku podatkowym z tym samym podmiotem przekroczyła równowartość 10.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy wszystkich umów zawartych z tym podmiotem, bez względu na wartość należności lub zobowiązań wynikającą z poszczególnych umów.
Podsumowując, „donos” jest konieczny, gdy zawarta umowa może mieć wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy i jednocześnie wartość należności lub zobowiązania wynikająca z umowy przekroczyła określone kwoty. I teraz dochodzimy do istoty sprawy. O ile możemy w prosty sposób określić, czy wartość transakcji przekroczyła ustawowe progi, o tyle powstaje pytanie, kto ma oceniać, czy zawarta umowa może mieć wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Czy oceniać to ma sprzedawca, czy też obowiązkiem organu podatkowego jest wykazanie tego wpływu? Przykładowo: jeżeli biuro podróży sprzedaje usługę na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, wówczas, co do zasady, powołany wyżej przepis może mieć zastosowanie, gdyż nabyta usługa może mieć wpływ na rozliczenie podatkowe u nabywcy. Jeżeli zaś usługa jest sprzedawana na rzecz osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, wówczas trudno doszukiwać się wpływu nabytej usługi na wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Chyba, że informacje w tym zakresie służyć będą określeniu tzw. dochodu z nieujawnionych źródeł przychodów. Czy jednak ocena tego należy do sprzedawcy? Niestety przepisy nie dają nam jednoznacznej odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne, że to nie sprzedawca ma oceniać, czy informacje, których żąda organ podatkowy, mogą mieć wpływ na obowiązek podatkowy lub zobowiązanie podatkowe nabywcy. Z przepisów nie wynika jednak, iż organ podatkowy powinien uzasadniać swoje żądanie . W skrajanych wypadkach może się zatem okazać, że organ podatkowy wzywając do ujawnienia informacji w żaden sposób nie uzasadni swojego żądania. I jak wówczas powinien zachować się podmiot, od którego żąda się informacji o nabywcy? W mojej ocenie, nie powinno szkodzić sprzedawcy wystosowanie do organu podatkowego prośby o uzasadnienie żądania podania informacji i wskazania ich wpływu na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Skoro bowiem przepis wyraźnie wskazuje, iż obowiązkiem sprzedawcy jest ujawnienie tylko takich informacji, które mają wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego, to takie uzasadnienie sprzedawca powinien znać.
To samo dotyczy prywatnych klinik medycznych, które na żądanie organu podatkowego miały przekazywać informację na temat podmiotów nabywających dla swoich pracowników pakiety medyczne. W tym przypadku możemy wskazać, iż nabywanie pakietów medycznych może mieć wpływ na wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy tych pakietów (mogą bowiem stanowić koszt podatkowy). Z drugiej strony, po stronie pracowników nabywcy korzystających z pakietów medycznych może powstać obowiązek podatkowy. Zatem obowiązek ten nie powstaje po stronie nabywcy tych pakietów, lecz po stronie pracownika. Nabywca pakietów medycznych może się stać co najwyżej płatnikiem podatku, nie zmienia to jednak faktu, iż po jego stronie obowiązek podatkowy nie powstaje. W zależności zatem od tego w jaki sposób organ podatkowy uzasadni sprzedawcy powód żądania podania informacji na temat nabywcy, obowiązek taki będzie spoczywał na sprzedawcy lub nie. Niewątpliwie bowiem obowiązek przekazania informacji występuje wyłącznie wówczas, gdy mają one wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy.
Podsumowując można powiedzieć, iż jeżeli sprzedawca otrzyma żądanie z organu podatkowego powinien szczegółowo przeanalizować treść żądania. Jeżeli żądanie nie jest odpowiednio uzasadnione, i nie wskazuje jakie przełożenie mają mieć żądane informacje na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy można wówczas rozważyć, aby zwrócić się do organu podatkowego o wskazanie takiego uzasadnienia. Niewątpliwie organ podatkowy powinien ustosunkować się do naszego zapytania, choć niestety nie można jednak wykluczyć, że urząd takiego uzasadnienia nie przedstawi.
Na koniec troszkę mniej optymistycznie: musimy jednak pamiętać, że i tak zawsze może przyjść do nas kontrola, która będzie miała prawo wglądu we wszystkie dokumenty sprzedażowe.
środa, 26 maja 2010
Abonamenty medyczne są opodatkowane
Pracownik musi płacić podatek od pakietów medycznych opłaconych przez pracodawcę. Wynika to z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanej w składzie siedmiu sędziów (sygn. II FPS 1/10). NSA wyjaśnił zagadnienie prawne, które budziło do tej pory rozbieżność w orzecznictwie sądów administracyjnych.
Pod tym adresem znajdą Państwo postanowienie NSA II FSK 1899/08.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3CEFFA98DC
Zdaniem NSA, pracownik otrzymując pakiet medyczny wykupiony przez pracodawcę uzyskuje korzyść majątkową. Wartość ta powinna być opodatkowana, jako otrzymanie nieodpłatnego świadczenia. Znaczenie ma sam fakt uprawnienia do skorzystania z usług medycznych, a nie to czy pracownik faktycznie z nich skorzystał.
Ponadto, nie ma znaczenia w jaki sposób pracodawca rozlicza się z podmiotem świadczącym usługi medyczne. Należny przychód należy wykazać również wtedy, gdy pracodawca wykupuje ryczałt dla ogółu pracowników. Zdaniem NSA, ponieważ wartość ryczałtu ustalana jest na podstawie list pracowników, pracodawca powinien zatem ustalić wykaz osób uprawnionych do świadczeń medycznych i przyporządkować im wartość abonamentu na nich przypadającą.
NSA podkreślił, że argumentem wyłączającym opodatkowanie abonamentów medycznych nie może być sam fakt, że pracownik nie jest zainteresowany korzystaniem z abonamentu (np. gdy został objęty ryczałtowym abonamentem obejmującym wszystkich pracowników). Pracownik może bowiem w każdym momencie złożyć oświadczenie o rezygnacji z przysługującego mu abonamentu medycznego i jednocześnie ma możliwość wystąpienia do organu podatkowego z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty.
Pod tym adresem znajdą Państwo postanowienie NSA II FSK 1899/08.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3CEFFA98DC
Zdaniem NSA, pracownik otrzymując pakiet medyczny wykupiony przez pracodawcę uzyskuje korzyść majątkową. Wartość ta powinna być opodatkowana, jako otrzymanie nieodpłatnego świadczenia. Znaczenie ma sam fakt uprawnienia do skorzystania z usług medycznych, a nie to czy pracownik faktycznie z nich skorzystał.
Ponadto, nie ma znaczenia w jaki sposób pracodawca rozlicza się z podmiotem świadczącym usługi medyczne. Należny przychód należy wykazać również wtedy, gdy pracodawca wykupuje ryczałt dla ogółu pracowników. Zdaniem NSA, ponieważ wartość ryczałtu ustalana jest na podstawie list pracowników, pracodawca powinien zatem ustalić wykaz osób uprawnionych do świadczeń medycznych i przyporządkować im wartość abonamentu na nich przypadającą.
NSA podkreślił, że argumentem wyłączającym opodatkowanie abonamentów medycznych nie może być sam fakt, że pracownik nie jest zainteresowany korzystaniem z abonamentu (np. gdy został objęty ryczałtowym abonamentem obejmującym wszystkich pracowników). Pracownik może bowiem w każdym momencie złożyć oświadczenie o rezygnacji z przysługującego mu abonamentu medycznego i jednocześnie ma możliwość wystąpienia do organu podatkowego z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty.
czwartek, 29 kwietnia 2010
Profilaktyka - badania piersi
Każdego roku u ponad 10 tysięcy Polek zostaje wykryty rak piersi. Ryzyko zachorowania rośnie wraz z wiekiem, zdarza się jednak również u całkiem młodych kobiet. Wcześnie rozpoznany nowotwór jest uleczalny u ok. 90 proc. pacjentek. Nie jest to jednak wynik, jaki osiąga się w Polsce. Dlaczego? Główny powód to zbyt późne wykrycie choroby.
Polki nie korzystają z mammografii, nie pamiętają o badaniach profilaktycznych, ignorują apele lekarzy specjalistów. Tymczasem wystarczy raz w tygodniu własnoręcznie skontrolować swoje piersi, aby sprawdzić, czy nie ma w nich guzków bądź zgrubień.
- To niezwykle ważne, aby uczulić kobiety na samokontrolę - wyjaśnia onkolog Dorota Olszewska. - Badanie piersi w domu jest bardzo proste i pozwala wykryć wczesne zmiany. Są też specjalne ulotki, broszurki, pokazujące jak wykonać to proste badanie .
O badaniu piersi niesłusznie mówi się jedynie w kontekście kobiet dojrzałych. Także młodsze mogą zachorować na raka piersi - zwłaszcza jeśli są genetycznie obciążone. Kobietom od 20. roku życia (czasem wcześniej) zaleca się regularne badanie u ginekologa, zwłaszcza gdy matka lub babcia chorowały na nowotwór piersi, jajników czy jelita.
- Młode osoby powinny mieć badane piersi przez ginekologa - doktor Olszewska. - W swoim doświadczeniu miałam pacjentki w wieku 23-25 lat, które były mocno obciążone genetycznie i chorowały na raka piersi.
Pacjentki w młodym wieku najczęściej są poddawane badaniu USG. Młoda pierś ma bowiem inną budowę. Przeważa w niej tkanka gruczołowa, mniej jest tkanki tłuszczowej. W badaniu USG ultradźwięki odbijają się od jasnej (zdrowej) tkanki gruczołowej, rak na zdjęciu jest ciemny.
Odwrotnie jest u kobiet starszych. Tam przeważa tkanka tłuszczowa, dlatego badanie mammografem - promieniowanie rentgenowskie - jest bardziej sensowne. Sytuacja komplikuje się nieco, jeśli pacjentka przyjmuje hormony. Pod ich wpływem pierś młodnieje, następuje powrót gruczołów. Dlatego tak ważne jest, aby przed badaniem lekarz przeprowadził odpowiedni wywiad.
Opis piersi (czyli mammografia właśnie) nie jest bolesny. Niektóre pacjentki skarżą się na ucisk podczas badania, wszystko jednak zależy od wrażliwości. W związku z promieniowaniem, mammografii nie poddaje się kobiet w ciąży. W takim wypadku wykonuje się inne badania onkologiczne, które uzupełnia się biopsją.
Kobiety od 45. roku życia powinny badać piersi co dwa lata, młodsze regularnie u ginekologa. W razie zauważenia zmian należy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu, który pokieruje do odpowiedniego specjalisty. W przypadku podejrzenia o nowotwór pacjentka nie czeka w kolejce - miesięczne wyczekiwanie nie wchodzi w grę. Nie każda wykryta zmiana jest nowotworem złośliwym. Często są to włókniaki lub torbiele, które znikają bądź zostają usunięte podczas zabiegu.
Polki nie korzystają z mammografii, nie pamiętają o badaniach profilaktycznych, ignorują apele lekarzy specjalistów. Tymczasem wystarczy raz w tygodniu własnoręcznie skontrolować swoje piersi, aby sprawdzić, czy nie ma w nich guzków bądź zgrubień.
- To niezwykle ważne, aby uczulić kobiety na samokontrolę - wyjaśnia onkolog Dorota Olszewska. - Badanie piersi w domu jest bardzo proste i pozwala wykryć wczesne zmiany. Są też specjalne ulotki, broszurki, pokazujące jak wykonać to proste badanie .
O badaniu piersi niesłusznie mówi się jedynie w kontekście kobiet dojrzałych. Także młodsze mogą zachorować na raka piersi - zwłaszcza jeśli są genetycznie obciążone. Kobietom od 20. roku życia (czasem wcześniej) zaleca się regularne badanie u ginekologa, zwłaszcza gdy matka lub babcia chorowały na nowotwór piersi, jajników czy jelita.
- Młode osoby powinny mieć badane piersi przez ginekologa - doktor Olszewska. - W swoim doświadczeniu miałam pacjentki w wieku 23-25 lat, które były mocno obciążone genetycznie i chorowały na raka piersi.
Pacjentki w młodym wieku najczęściej są poddawane badaniu USG. Młoda pierś ma bowiem inną budowę. Przeważa w niej tkanka gruczołowa, mniej jest tkanki tłuszczowej. W badaniu USG ultradźwięki odbijają się od jasnej (zdrowej) tkanki gruczołowej, rak na zdjęciu jest ciemny.
Odwrotnie jest u kobiet starszych. Tam przeważa tkanka tłuszczowa, dlatego badanie mammografem - promieniowanie rentgenowskie - jest bardziej sensowne. Sytuacja komplikuje się nieco, jeśli pacjentka przyjmuje hormony. Pod ich wpływem pierś młodnieje, następuje powrót gruczołów. Dlatego tak ważne jest, aby przed badaniem lekarz przeprowadził odpowiedni wywiad.
Opis piersi (czyli mammografia właśnie) nie jest bolesny. Niektóre pacjentki skarżą się na ucisk podczas badania, wszystko jednak zależy od wrażliwości. W związku z promieniowaniem, mammografii nie poddaje się kobiet w ciąży. W takim wypadku wykonuje się inne badania onkologiczne, które uzupełnia się biopsją.
Kobiety od 45. roku życia powinny badać piersi co dwa lata, młodsze regularnie u ginekologa. W razie zauważenia zmian należy jak najszybciej skonsultować się z lekarzem pierwszego kontaktu, który pokieruje do odpowiedniego specjalisty. W przypadku podejrzenia o nowotwór pacjentka nie czeka w kolejce - miesięczne wyczekiwanie nie wchodzi w grę. Nie każda wykryta zmiana jest nowotworem złośliwym. Często są to włókniaki lub torbiele, które znikają bądź zostają usunięte podczas zabiegu.
piątek, 12 marca 2010
Piąta placówka GRUPY LUX MED w Trójmieście
W środę 10 Marca 2010 ruszyła nowa placówka LUX MED w Gdyni przy ul. Morskiej 127. Centrum Medyczne przyjmuje Pacjentów od poniedziałku do piątku w godz. 07.30 - 20.00 oraz w soboty w godz. 08:00 -14:00.
W placówce przyjmują specjaliści różnych dziedzin medycyny: endokrynologii, chirurgii, ortopedii, gastrologii, ginekologii, chorób wewnętrznych, kardiologii, otolaryngologii, medycyny pracy, neurologii, okulistyki, urologii, dermatologii, hematologii, diabetologii, medycyny rodzinnej. W gdyńskim centrum medycznym wykonywane są również badania diagnostyczne m.in. laboratoryjne oraz USG (internistyczne i ginekologiczne), Doppler, echo serca. Atutem nowej poradni niewątpliwie jest również dogodna lokalizacja - ok. 500 m od trasy im. Eugeniusza Kwiatkowskiego - oraz możliwość dojazdu środkami komunikacji miejskiej (autobusy, trolejbusy), a także SKM, której stacja - Gdynia Grabówek zlokalizowana jest ok. 500 m od Centrum Medycznego.
W placówce przyjmują specjaliści różnych dziedzin medycyny: endokrynologii, chirurgii, ortopedii, gastrologii, ginekologii, chorób wewnętrznych, kardiologii, otolaryngologii, medycyny pracy, neurologii, okulistyki, urologii, dermatologii, hematologii, diabetologii, medycyny rodzinnej. W gdyńskim centrum medycznym wykonywane są również badania diagnostyczne m.in. laboratoryjne oraz USG (internistyczne i ginekologiczne), Doppler, echo serca. Atutem nowej poradni niewątpliwie jest również dogodna lokalizacja - ok. 500 m od trasy im. Eugeniusza Kwiatkowskiego - oraz możliwość dojazdu środkami komunikacji miejskiej (autobusy, trolejbusy), a także SKM, której stacja - Gdynia Grabówek zlokalizowana jest ok. 500 m od Centrum Medycznego.
poniedziałek, 15 lutego 2010
Ekspansja LUX MEDu w Trójmieście
Ruszyło nowe Centrum Medyczne Lux Med przy al. Jana Pawła II 7 w Gdańsku. Już w marcu otwarta zostanie kolejna placówka tej samej sieci, zlokalizowana w Gdyni przy ul. Morskiej 127. - Nasze plany na najbliższy czas zakładają też m.in. otwarcie w połowie przyszłego roku szpitala chirurgii jednego dnia w Warszawie, przy którym będzie się mieścić Centrum Pomocy Doraźnej Grupy - powiedziała Anna Rulkiewicz-Kaczyńska, prezes Grupy Lux Med.
W otwartym 10 lutego br. Centrum Medycznym Lux Med w Gdańsku pacjenci mogą korzystać z konsultacji lekarzy licznych specjalności, m. in. internistów, alergologów, kardiologów, endokrynologów, ginekologów, neurologów, okulistów, laryngologów, pulmonologów, urologów oraz specjalistów medycyny pracy. Zakres usług Centrum obejmuje również badania diagnostyczne: laboratoryjne oraz USG ogólne, USG Doppler, USG ginekologiczne, echo serca, EKG spoczynkowe, audiometrię, spirometrię, Holter RR i EKG. W placówce zlokalizowanej w dzielnicy Zaspa, przy skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ul. Janusza Meissnera, na powierzchni około 570 mkw. powierzchni mieści się czternaście gabinetów konsultacyjnych i zabiegowych. Placówka dysponuje także parkingiem. Centrum Medyczne przyjmuje od poniedziałku do piątku w godzinach 8-20. Badania krwi realizowane są od 7.15 do 10.30.
W kolejnej nowej placówce Lux Med, która już wkrótce zostanie otwarta w Gdyni, przyjmować będą specjaliści alergologii, endokrynologii, chirurgii, ortopedii, gastroenterologii, ginekologii, chorób wewnętrznych, kardiologii, otolaryngologii, medycyny pracy, neurologii, okulistyki, reumatologii, urologii, dermatologii, hematologii, diabetologii, medycyny rodzinnej. Znajdzie się tam trzynaście gabinetów konsultacyjnych i zabiegowych. W gdyńskim centrum medycznym wykonywane będą również badania diagnostyczne m.in. laboratoryjne oraz USG (internistyczne i ginekologiczne), Doppler, echo serca. Nowa przychodnia o powierzchni 510 mkw. jest zlokalizowana około 500 m od trasy im. Eugeniusza Kwiatkowskiego oraz stacji SKM Gdynia Grabówek.
- Obecność Grupy Lux Med w Trójmieście była zawsze bardzo wyraźna, a dziś już ponad 300 firm zlokalizowanych w tym obszarze korzysta z naszych usług. Nowe centra medyczne w Trójmieście, podobnie jak pozostałe poradnie Grupy Lux Med w Polsce, korzystają ze zintegrowanego systemu informatycznego, umożliwiającego lekarzom m.in. prowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej a pacjentom rezerwację wizyt za pośrednictwem Internetu. Wprowadzenie jednolitych rozwiązań systemowych w całej Grupie, umożliwia swobodne korzystanie z poradni działających pod różnymi markami, a więc w przypadku Trójmiasta.
W otwartym 10 lutego br. Centrum Medycznym Lux Med w Gdańsku pacjenci mogą korzystać z konsultacji lekarzy licznych specjalności, m. in. internistów, alergologów, kardiologów, endokrynologów, ginekologów, neurologów, okulistów, laryngologów, pulmonologów, urologów oraz specjalistów medycyny pracy. Zakres usług Centrum obejmuje również badania diagnostyczne: laboratoryjne oraz USG ogólne, USG Doppler, USG ginekologiczne, echo serca, EKG spoczynkowe, audiometrię, spirometrię, Holter RR i EKG. W placówce zlokalizowanej w dzielnicy Zaspa, przy skrzyżowaniu al. Jana Pawła II z ul. Janusza Meissnera, na powierzchni około 570 mkw. powierzchni mieści się czternaście gabinetów konsultacyjnych i zabiegowych. Placówka dysponuje także parkingiem. Centrum Medyczne przyjmuje od poniedziałku do piątku w godzinach 8-20. Badania krwi realizowane są od 7.15 do 10.30.
W kolejnej nowej placówce Lux Med, która już wkrótce zostanie otwarta w Gdyni, przyjmować będą specjaliści alergologii, endokrynologii, chirurgii, ortopedii, gastroenterologii, ginekologii, chorób wewnętrznych, kardiologii, otolaryngologii, medycyny pracy, neurologii, okulistyki, reumatologii, urologii, dermatologii, hematologii, diabetologii, medycyny rodzinnej. Znajdzie się tam trzynaście gabinetów konsultacyjnych i zabiegowych. W gdyńskim centrum medycznym wykonywane będą również badania diagnostyczne m.in. laboratoryjne oraz USG (internistyczne i ginekologiczne), Doppler, echo serca. Nowa przychodnia o powierzchni 510 mkw. jest zlokalizowana około 500 m od trasy im. Eugeniusza Kwiatkowskiego oraz stacji SKM Gdynia Grabówek.
- Obecność Grupy Lux Med w Trójmieście była zawsze bardzo wyraźna, a dziś już ponad 300 firm zlokalizowanych w tym obszarze korzysta z naszych usług. Nowe centra medyczne w Trójmieście, podobnie jak pozostałe poradnie Grupy Lux Med w Polsce, korzystają ze zintegrowanego systemu informatycznego, umożliwiającego lekarzom m.in. prowadzenie elektronicznej dokumentacji medycznej a pacjentom rezerwację wizyt za pośrednictwem Internetu. Wprowadzenie jednolitych rozwiązań systemowych w całej Grupie, umożliwia swobodne korzystanie z poradni działających pod różnymi markami, a więc w przypadku Trójmiasta.
piątek, 29 stycznia 2010
Sądy życzliwie o pakietach medycznych
W ostatnim czasie coraz częściej słychać o tym iż sądy administracyjne uznają iż abonamenty zdrowotne, które firma wykupuje dla swoich pracowników, powinny być zwolnione z podatku.
Organy podatkowe jednoznacznie odpowiadają, iż pracodawca, płacąc za pakiet, zna zarówno ogólną opłatę, jak też liczbę uprawnionych do świadczenia. Ustalenie przychodu poszczególnych osób powinno być więc sprawą oczywistą. Spółka-jako płatnik- musi doliczyć wartość wykupionych usług medycznych do miesięcznego wynagrodzenia i od tej wartości odprowadzić zaliczkę na PIT. Orzecznictwo sądów było dotychczas rozbieżne w tej kwestii, ostatni jednak zaczęło się to zmieniać.- Od początku 2009r. sądy konsekwentnie kwestionują stanowisko fiskusa i opowiadają się po stronie podatników. Wyroki poszczególnych wojewódzkich sądów administracyjnych potwierdzają, iż opłacone przez firmę świadczenia medyczne nie są przychodem pracownika i nie należy płacić od nich podatku - podkreśla Grzegorz Grochowina, ekspert w firmie KPMG.
Interpretacje zakwestionowane
Przykładem jest m.in. wyrok WSA w Warszawie z 10 listopada 2009 r. ( sygn. III SA/WA623/09). Sąd orzekł, że gdy wartość świadczeń nie można przyporządkować do konkretnej osoby, nie ma podstaw do ustalenia jej przychodu. Dotyczy to sytuacji, gdy opłata jest wnoszona ryczałtowo. Nie sposób bowiem stwierdzić, czy pracownik rzeczywiście otrzymał owo świadczenie i jak jest jego wartość. Podobne stanowisko zajął WSA w Poznaniu w wyroku z 12 lutego 2009 r. ( sygn. I SA/Poznań 1423/08). Orzekł, iż w świadczeniach nieodpłatnych opodatkowaniu może podlegać tylko przychód rzeczywiście otrzymany, a nie możliwy do otrzymania.
Zgodnie z orzeczeniem WSA w Białymstoku z 17 lutego 2009 r. ( sygn. SA/Bk1/09), jeśli opłata wnoszona jest ryczałtowo, to nie ma podstaw do ustalenia przychodu. Według Grzegorza Grochowiny podatnicy niechętnie występują o zwrot nadpłaty, ponieważ z reguły nie są to duże kwoty. Koszt pakiety to ok. 30zł miesięcznie na jednego zatrudnionego. W praktyce coraz więcej przedsiębiorstw przestaje doliczać wartość abonamentów medycznych do przychodu pracowników. Co ciekawe, jeśli do firmy przychodzi kontrola podatkowa, bardzo często nie kwestionuje takich praktyk. WSA w Warszawie zaznaczył w swoim wyroku, iż organ wydający interpretację musi analizować orzecznictwo sądów, zwłaszcza gdy powołuje się na nie pytający podatnik. Ato daje nadzieję pracownikom, iż fiskus weźmie pod uwagę korzystne dla nich orzeczenia.
Organy podatkowe jednoznacznie odpowiadają, iż pracodawca, płacąc za pakiet, zna zarówno ogólną opłatę, jak też liczbę uprawnionych do świadczenia. Ustalenie przychodu poszczególnych osób powinno być więc sprawą oczywistą. Spółka-jako płatnik- musi doliczyć wartość wykupionych usług medycznych do miesięcznego wynagrodzenia i od tej wartości odprowadzić zaliczkę na PIT. Orzecznictwo sądów było dotychczas rozbieżne w tej kwestii, ostatni jednak zaczęło się to zmieniać.- Od początku 2009r. sądy konsekwentnie kwestionują stanowisko fiskusa i opowiadają się po stronie podatników. Wyroki poszczególnych wojewódzkich sądów administracyjnych potwierdzają, iż opłacone przez firmę świadczenia medyczne nie są przychodem pracownika i nie należy płacić od nich podatku - podkreśla Grzegorz Grochowina, ekspert w firmie KPMG.
Interpretacje zakwestionowane
Przykładem jest m.in. wyrok WSA w Warszawie z 10 listopada 2009 r. ( sygn. III SA/WA623/09). Sąd orzekł, że gdy wartość świadczeń nie można przyporządkować do konkretnej osoby, nie ma podstaw do ustalenia jej przychodu. Dotyczy to sytuacji, gdy opłata jest wnoszona ryczałtowo. Nie sposób bowiem stwierdzić, czy pracownik rzeczywiście otrzymał owo świadczenie i jak jest jego wartość. Podobne stanowisko zajął WSA w Poznaniu w wyroku z 12 lutego 2009 r. ( sygn. I SA/Poznań 1423/08). Orzekł, iż w świadczeniach nieodpłatnych opodatkowaniu może podlegać tylko przychód rzeczywiście otrzymany, a nie możliwy do otrzymania.
Zgodnie z orzeczeniem WSA w Białymstoku z 17 lutego 2009 r. ( sygn. SA/Bk1/09), jeśli opłata wnoszona jest ryczałtowo, to nie ma podstaw do ustalenia przychodu. Według Grzegorza Grochowiny podatnicy niechętnie występują o zwrot nadpłaty, ponieważ z reguły nie są to duże kwoty. Koszt pakiety to ok. 30zł miesięcznie na jednego zatrudnionego. W praktyce coraz więcej przedsiębiorstw przestaje doliczać wartość abonamentów medycznych do przychodu pracowników. Co ciekawe, jeśli do firmy przychodzi kontrola podatkowa, bardzo często nie kwestionuje takich praktyk. WSA w Warszawie zaznaczył w swoim wyroku, iż organ wydający interpretację musi analizować orzecznictwo sądów, zwłaszcza gdy powołuje się na nie pytający podatnik. Ato daje nadzieję pracownikom, iż fiskus weźmie pod uwagę korzystne dla nich orzeczenia.
środa, 20 stycznia 2010
Lux Med: To był przełomowy rok
Anna Rulkiewicz-Kaczyńska, Prezes Grupy Lux Med, którą tworzą ogólnopolskie sieci placówek, działające pod markami: CM LIM, LUX MED, Medycyna Rodzinna i PROMEDIS, ocenia miniony rok jako wyjątkowy. - Ostatni rok był dla Grupy LUX MED absolutnie przełomowy. Mimo dekoniunktury gospodarczej, udało nam się z sukcesem zakończyć wiele niezwykle złożonych projektów i przeprowadzić liczne inwestycje. Otworzyliśmy 8 nowych centrów medycznych: 4 pod marką LUX MED (w Warszawie, Krakowie i Poznaniu); 2 pod marką CM LIM (w Warszawie) oraz 2 pod marką PROMEDIS (w Warszawie). Uruchomiliśmy również 3 placówki przyzakładowe i przeprowadziliśmy się do nowego wspólnego biura - Centrali w Warszawskim Parku Postępu - mówi prezes Rulkiewicz-Kaczyńska.
Za nasze największe osiągnięcie mijającego roku uważam ostateczne, zarówno faktyczne (operacyjne, finansowe, organizacyjne) jak i formalno-prawne, zakończenie procesu integracji sieci placówek medycznych wchodzących dziś w skład Grupy LUX MED. Udało nam się dokonać znacznie więcej niż połączenia kilku spółek w jeden podmiot prawny – Grupa LUX MED to obecnie organizacja, która czerpiąc z bogatego dorobku marek wchodzących w jej skład wypracowała odrębną tożsamość i kształtuje nową kulturę organizacyjną, zachowując przy tym elastyczność i wszechstronność niezbędną w obsługiwaniu różnych segmentów rynku. Ubiegły rok upłynął także pod znakiem nowych technologii, na które również w 2010 r. będziemy kładli szczególny nacisk - mówi prezes Rulkiewicz-Kaczyńska.
Za nasze największe osiągnięcie mijającego roku uważam ostateczne, zarówno faktyczne (operacyjne, finansowe, organizacyjne) jak i formalno-prawne, zakończenie procesu integracji sieci placówek medycznych wchodzących dziś w skład Grupy LUX MED. Udało nam się dokonać znacznie więcej niż połączenia kilku spółek w jeden podmiot prawny – Grupa LUX MED to obecnie organizacja, która czerpiąc z bogatego dorobku marek wchodzących w jej skład wypracowała odrębną tożsamość i kształtuje nową kulturę organizacyjną, zachowując przy tym elastyczność i wszechstronność niezbędną w obsługiwaniu różnych segmentów rynku. Ubiegły rok upłynął także pod znakiem nowych technologii, na które również w 2010 r. będziemy kładli szczególny nacisk - mówi prezes Rulkiewicz-Kaczyńska.
poniedziałek, 30 listopada 2009
Pacjent z ulgą na Zdrowie

Polacy wydali w ubiegłym roku 28 mld zł na zdrowie, z czego najwięcej, bo 15 mld zł, przeznaczyliśmy na leki, a 11 mld zł - na prywatne usługi medyczne i płatności nieformalne. Na prywatne ubezpieczenia zdrowotne przeznaczyliśmy stosunkowo niedużo - 80-120 mln zł, wynika z analizy Deloitte. To może się zmienić, jeżeli osoby, które wykupią polisę zdrowotną, będą mogły ją sobie odliczyć od dochodu.
Założenia do projektu ustawy o dobrowolnych dodatkowych ubezpieczeniach zdrowotnych stwarzają szansę dla publicznego systemu opieki zdrowotnej na pozyskanie części środków, jakie Polacy z własnej kieszeni wykładają na leczenie,a dla ubezpieczycieli - na pozyskanie klientów na dodatkowe polisy.
Resort zdrowia zakłada, że kwota, jaką ubezpieczyciele będą płacić publicznym lecznicom za świadczenia, nie może przekroczyć 105 proc. stawki, którą oferuje NFZ.
Dublowanie składki?
Ubezpieczyciele podchodzą do propozycji resortu zdrowia z umiarkowanym entuzjazmem. Zdaniem ubezpieczalni odpisy podatkowe będą pomagały ubezpieczycielom, ale jest jeszcze lepsze rozwiązanie. Optymalny byłby pomysł, który ponad rok temu zgłosiła Polska Izba Ubezpieczeń. Zakładał on, że obywatele mieliby dostęp do części 9-procentowej składki zdrowotnej, jaką płacimy obowiązkowo. Każdy sam decydowałby, komu ją powierzyć - np. prywatnemu ubezpieczycielowi zdrowotnemu
Ubezpieczenia dodatkowe, o których mówi minister Kopacz, to w klasycznym ujęciu coś, co jest poza koszykiem. W tym przypadku możemy mówić raczej o ubezpieczeniach równoległych, czyli oferowaniu tego, co ma NFZ, ale w lepszym standardzie.
Uruchomienie dodatkowych ubezpieczeń może mieć jeszcze jeden ważny skutek. Będzie chronić nas wszystkich przed podwyżką składki zdrowotnej. Za niektóre usługi, na przykład w szpitalach, płaciłyby bowiem zakłady ubezpieczeniowe, zamawiając je dla swoich klientów - posiadaczy polis. W ten sposób w systemie ochrony zdrowia pojawiłyby się dodatkowe pieniądze. Czy byłyby to środki wystarczające - to już inna sprawa.
System dodatkowych ubezpieczeń może zainteresować przede wszystkim tych, którzy w tej chwili korzystają z prywatnych usług medycznych.
Przyjrzyjmy się liczbom. Z analizy Deloitte wynika, że w roku ubiegłym wydatki na opiekę zdrowotną w Polsce wyniosły 76 mld zł, z czego 63 proc. to wydatki publiczne. Oznacza to, że ponad 1/3 wydatków na ochronę zdrowia w Polsce pochodzi z środków prywatnych. Opieka szpitalna pacjentów jest niemal w całości pokrywana z środków publicznych, ale już w przypadku opieki ambulatoryjnej aż 47 proc. stanowią wydatki prywatne.
Wielu Polaków, którzy chcą skorzystać z opieki stomatologa, nawet nie próbuje dostać się do państwowego specjalisty, zwłaszcza że za większą część usług muszą tam dopłacać. Według Deloitte aż 66 proc. wydatków na stomatologię pokrywamy z własnej kieszeni.
piątek, 20 listopada 2009
Abonamenty Medyczne bez podatku
Pracownik nie musi płacić podatku od pakietów udostępnionych jemu i jego rodzinie przez pracodawcę.
Wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 10 listopada. Sprawa była wynikiem wniosku o interpretację. Wystąpiła w nim firma Alfa Laval Polska Sp z o.o. Wyjaśniała że dla zatrudnionych pracowników wykupuje abonamenty medyczne. Jest to równoznaczne z postawieniem do ich dyspozycji określonego pakiety świadczeń medycznych. Spółka nie pyta poszczególnych osób, czy są zainteresowane abonamentem- wykupuje je dla wszystkich. Jednoczenie nie może stwierdzić, kto z nich korzystał. Jej zdaniem w takiej sytuacji nie powstaje przychód podlegający opodatkowaniu. Spółka nie musi więc pobierać od wartości abonamentu zaliczki na podatek dochodowy. Izba skarbowa nie zgodziła się z tym stanowiskiem. Według niej wartość abonamentu zwiększa przychody ze stosunku pracy. To dlatego, że o ich powstaniu nie przesądza fakt skorzystania przez pracownika czy też członka rodziny z konkretnej usługi medycznej, lecz samo otrzymanie przez pracownika i jego rodzinę abonamentu medycznego ( o określonej wartości pieniężnej). Wyjątkiem są obowiązkowe świadczenia medyczne, do których zapewnienia firma jest zobowiązana na podstawie kodeksu pracy, oraz inne koszty profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami niezbędnej ze względu na warunki pracy.
Sprawa trafiła do sądu. ten przyznał rację spółce i uchylił interpretację. Uznał, że samo postawienie do dyspozycji pracownika nieodpłatnych świadczeń nie jest opodatkowane (inaczej niż w przypadku pieniędzy. Tymczasem w rozpatrywanej sytuacji nie został spełniony warunek otrzymania świadczenia.
To już kolejny wyrok w tak budzącej kontrowersje sprawie. Większość z nich przyznawała rację podatnikom, m.in. orzeczenie WSA w Warszawie z 20 sierpnia 2008r.(syg.III SA/Wa/ 625/08).
Jeśli chodzi o rynek firm z którymi współpracujemy większość z nich wybiera rozwiązanie bardziej bezpieczne i mniej ryzykowne czyli potrącanie podatku dochodowego. Takie rozwiązanie jednak niesie za sobą dodatkowe koszty. Pierwszy to koszt podatku i ZUS-u jaki musi zapłacić pracownik od wartości sponsorowanego pakietu medycznego. Drugi to koszt składek ZUS jaki musi zapłacić pracodawca.
Do tego dochodzi zagrożenie że nie wszyscy pracownicy wyrażą zgodę na potrącenie podatku, a to wpływa także na sam koszt abonamentu, gdyż są one kalkulowane względem ilości osób. Obowiązuje zasada im więcej tym taniej.
Wiele firm oferujący abonamenty medyczne znalazło sposób na zmniejszenie skali podatku dochodowego. Opierają się na przepisach o ustawie o podatku dochodowym oraz na obowiązku jaki leży po stronie pracodawcy, który jest zobligowany do zapewnienia usług w zakresie profilaktyki medycznej tzw. Medycyna Pracy, firmy medyczne proponują w umowach zapisy, które dzielą kwotę abonamentu na dwie części:
1. medycyna pracy - czyli profilaktyka medyczna
2. dodatkowe świadczenia medyczne.
Oczywiście większą kwotę ( do 90%) wliczają w medycynę pracy która jest zwolniona z opodatkowania, natomiast pozostałą kwotę wliczają w dodatkowe świadczenia. Przy takim rozwiązaniu pracownik płaci podatek tylko od wartości dodanej jakim są dodatkowe świadczenia, a w przypadku kiedy wartość abonamentu wynosi 100zł pracownik płaci podatek od 10zł co przy dzisiejszych obciążeniach podatkowych wynosi około 3,50zł.
Jeśli chcą Państwo dokładniej poznać zasady działania tego rozwiązania lub poznać inne zapraszam do kontaktu.
Wynika z orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z 10 listopada. Sprawa była wynikiem wniosku o interpretację. Wystąpiła w nim firma Alfa Laval Polska Sp z o.o. Wyjaśniała że dla zatrudnionych pracowników wykupuje abonamenty medyczne. Jest to równoznaczne z postawieniem do ich dyspozycji określonego pakiety świadczeń medycznych. Spółka nie pyta poszczególnych osób, czy są zainteresowane abonamentem- wykupuje je dla wszystkich. Jednoczenie nie może stwierdzić, kto z nich korzystał. Jej zdaniem w takiej sytuacji nie powstaje przychód podlegający opodatkowaniu. Spółka nie musi więc pobierać od wartości abonamentu zaliczki na podatek dochodowy. Izba skarbowa nie zgodziła się z tym stanowiskiem. Według niej wartość abonamentu zwiększa przychody ze stosunku pracy. To dlatego, że o ich powstaniu nie przesądza fakt skorzystania przez pracownika czy też członka rodziny z konkretnej usługi medycznej, lecz samo otrzymanie przez pracownika i jego rodzinę abonamentu medycznego ( o określonej wartości pieniężnej). Wyjątkiem są obowiązkowe świadczenia medyczne, do których zapewnienia firma jest zobowiązana na podstawie kodeksu pracy, oraz inne koszty profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami niezbędnej ze względu na warunki pracy.
Sprawa trafiła do sądu. ten przyznał rację spółce i uchylił interpretację. Uznał, że samo postawienie do dyspozycji pracownika nieodpłatnych świadczeń nie jest opodatkowane (inaczej niż w przypadku pieniędzy. Tymczasem w rozpatrywanej sytuacji nie został spełniony warunek otrzymania świadczenia.
To już kolejny wyrok w tak budzącej kontrowersje sprawie. Większość z nich przyznawała rację podatnikom, m.in. orzeczenie WSA w Warszawie z 20 sierpnia 2008r.(syg.III SA/Wa/ 625/08).
Jeśli chodzi o rynek firm z którymi współpracujemy większość z nich wybiera rozwiązanie bardziej bezpieczne i mniej ryzykowne czyli potrącanie podatku dochodowego. Takie rozwiązanie jednak niesie za sobą dodatkowe koszty. Pierwszy to koszt podatku i ZUS-u jaki musi zapłacić pracownik od wartości sponsorowanego pakietu medycznego. Drugi to koszt składek ZUS jaki musi zapłacić pracodawca.
Do tego dochodzi zagrożenie że nie wszyscy pracownicy wyrażą zgodę na potrącenie podatku, a to wpływa także na sam koszt abonamentu, gdyż są one kalkulowane względem ilości osób. Obowiązuje zasada im więcej tym taniej.
Wiele firm oferujący abonamenty medyczne znalazło sposób na zmniejszenie skali podatku dochodowego. Opierają się na przepisach o ustawie o podatku dochodowym oraz na obowiązku jaki leży po stronie pracodawcy, który jest zobligowany do zapewnienia usług w zakresie profilaktyki medycznej tzw. Medycyna Pracy, firmy medyczne proponują w umowach zapisy, które dzielą kwotę abonamentu na dwie części:
1. medycyna pracy - czyli profilaktyka medyczna
2. dodatkowe świadczenia medyczne.
Oczywiście większą kwotę ( do 90%) wliczają w medycynę pracy która jest zwolniona z opodatkowania, natomiast pozostałą kwotę wliczają w dodatkowe świadczenia. Przy takim rozwiązaniu pracownik płaci podatek tylko od wartości dodanej jakim są dodatkowe świadczenia, a w przypadku kiedy wartość abonamentu wynosi 100zł pracownik płaci podatek od 10zł co przy dzisiejszych obciążeniach podatkowych wynosi około 3,50zł.
Jeśli chcą Państwo dokładniej poznać zasady działania tego rozwiązania lub poznać inne zapraszam do kontaktu.
środa, 7 października 2009
Analiza kosztów absencji pracowników
Konkurencja zanalizowała dane medyczne niemal 100 tys. osób aktywnych zawodowo, przebadanych w 2007 roku w placówkach centrum w całym kraju. Raport zawiera m.in. potencjalne zagrożenia dla zdrowia pracowników, strukturę aktualnych zjawisk zdrowotnych, oraz wskazuje na szczególnie istotne obserwacje z perspektywy pracodawców. W przypadku ograniczenia nieobecności w pracy w badanej grupie osób aktywnych zawodowo o zaledwie 10 proc., wydatki związane z ich absencją zmniejszyłyby się aż o 11 mln złotych – co przekłada się na setki milionów oszczędności w skali kraju.
Do 60 proc. całkowitych kosztów pracodawcy zależy od wydajności pracowników i może się wiązać z jej spadkiem na skutek dolegliwości zdrowotnych.
Struktura aktualnych zjawisk zdrowotnych
Infekcje dróg oddechowych występują powszechnie i na dużą skalę. 15% badanych, czyli więcej niż co szósta osoba ma wadę wzroku. Dodatkowo co dwudziesty badany (4,6%) leczył się z powodu zapalenia spojówek. Blisko co dziesiąty badany (9%) doznał w ciągu roku urazu. Również u ok. 9% rozpoznawano chorobę układu krążenia (najczęściej nadciśnienie tętnicze). Choroby układu ruchu, w tym choroby kręgosłupa, stają się uniwersalnym problemem pracowników. Alergie wziewne i skórne dotyczą co dwudziestego badanego (4,4%).
Epidemiologicznie częściej u kobiet rozpoznaje się choroby układu żylnego, depresje i zaburzenia nastroju, zespół jelita drażliwego, choroby tarczycy czy bóle głowy i migrenę. Natomiast mężczyźni częściej doznają urazów oraz częściej rozpoznaje się u nich podwyższone ciśnienie tętnicze i nieprawidłowy poziom cholesterolu.
Szczególnie istotne obserwacje z perspektywy pracodawców
Ciąża. Wyniki badania wskazują, że współcześnie ciąża jest zjawiskiem częstszym u kobiet pracujących w wieku 30-39 lat niż u młodszych. Wiąże się ona również z długim okresem wyłączenia z pracy – średnia absencja chorobowa kobiet w ciąży jest jednak paradoksalnie dłuższa u kobiet młodszych. Kobiety pracujące w biurze lub na stanowiskach decyzyjnych generują niższą średnią absencję niż kobiety pracujące w środowisku produkcyjnym.
Absencja chorobowa. Całkowita liczba dni zwolnienia lekarskiego badanej grupy w 75% wywołana była chorobami układu oddechowego, ciążą lub urazem. Kolejne 5% całkowitej absencji to konsekwencje chorób układu ruchu. W związku z tymi przyczynami w największym stopniu absencję generowały kobiety w wieku do 40 roku życia. Generalnie średnio to kobiety generują więcej dni absencji chorobowej w ciągu roku.
W największym stopniu na absencję wpływają zaburzenia zdrowia psychicznego – osoby z depresją przebywały średnio na zwolnieniu lekarskim z jakiegokolwiek powodu blisko 15 dni, a średnia dla wszystkich badanych wyniosła 3,8 dnia. Poważne obciążenia absencyjne dla pracodawców generują też osoby z nowotworami złośliwymi, bólami głowy i chorobami kręgosłupa.
Absencja chorobowa cechuje się sezonowością. Wzrost absencji następuje w okresach luty-marzec i wrzesień-listopad, przy czym najwyższa częstość zwolnień ma miejsce w październiku. U mężczyzn wzrosty i spadki w wymienionych okresach są bardziej zarysowane. W mniejszych miejscowościach obserwuje się większą absencję w okresie od maja do lipca
Udowodniono, że właściwe prowadzenie chorych z ostrymi i przewlekłymi chorobami może zmniejszyć absencję i poprawić produktywność. Na podstawie niniejszej analizy, zmniejszenie absencji o 10% mogłoby przynieść oszczędności rzędu 5 mln zł (bez kosztu zastępstw chorego pracownika) – 11 mln zł (z uwzględnieniem zastępstw) z tylko w badanej populacji ~100 tys. pracowników. Dodatkowo zwiększenie produktywności jedynie o 5% w badanej grupie mogłoby przynieść szacunkowe korzyści ponad 150 milionów zł, co przekłada się na miliardy zł w skali całej polskiej gospodarki.
Do 60 proc. całkowitych kosztów pracodawcy zależy od wydajności pracowników i może się wiązać z jej spadkiem na skutek dolegliwości zdrowotnych.
Struktura aktualnych zjawisk zdrowotnych
Infekcje dróg oddechowych występują powszechnie i na dużą skalę. 15% badanych, czyli więcej niż co szósta osoba ma wadę wzroku. Dodatkowo co dwudziesty badany (4,6%) leczył się z powodu zapalenia spojówek. Blisko co dziesiąty badany (9%) doznał w ciągu roku urazu. Również u ok. 9% rozpoznawano chorobę układu krążenia (najczęściej nadciśnienie tętnicze). Choroby układu ruchu, w tym choroby kręgosłupa, stają się uniwersalnym problemem pracowników. Alergie wziewne i skórne dotyczą co dwudziestego badanego (4,4%).
Epidemiologicznie częściej u kobiet rozpoznaje się choroby układu żylnego, depresje i zaburzenia nastroju, zespół jelita drażliwego, choroby tarczycy czy bóle głowy i migrenę. Natomiast mężczyźni częściej doznają urazów oraz częściej rozpoznaje się u nich podwyższone ciśnienie tętnicze i nieprawidłowy poziom cholesterolu.
Szczególnie istotne obserwacje z perspektywy pracodawców
Ciąża. Wyniki badania wskazują, że współcześnie ciąża jest zjawiskiem częstszym u kobiet pracujących w wieku 30-39 lat niż u młodszych. Wiąże się ona również z długim okresem wyłączenia z pracy – średnia absencja chorobowa kobiet w ciąży jest jednak paradoksalnie dłuższa u kobiet młodszych. Kobiety pracujące w biurze lub na stanowiskach decyzyjnych generują niższą średnią absencję niż kobiety pracujące w środowisku produkcyjnym.
Absencja chorobowa. Całkowita liczba dni zwolnienia lekarskiego badanej grupy w 75% wywołana była chorobami układu oddechowego, ciążą lub urazem. Kolejne 5% całkowitej absencji to konsekwencje chorób układu ruchu. W związku z tymi przyczynami w największym stopniu absencję generowały kobiety w wieku do 40 roku życia. Generalnie średnio to kobiety generują więcej dni absencji chorobowej w ciągu roku.
W największym stopniu na absencję wpływają zaburzenia zdrowia psychicznego – osoby z depresją przebywały średnio na zwolnieniu lekarskim z jakiegokolwiek powodu blisko 15 dni, a średnia dla wszystkich badanych wyniosła 3,8 dnia. Poważne obciążenia absencyjne dla pracodawców generują też osoby z nowotworami złośliwymi, bólami głowy i chorobami kręgosłupa.
Absencja chorobowa cechuje się sezonowością. Wzrost absencji następuje w okresach luty-marzec i wrzesień-listopad, przy czym najwyższa częstość zwolnień ma miejsce w październiku. U mężczyzn wzrosty i spadki w wymienionych okresach są bardziej zarysowane. W mniejszych miejscowościach obserwuje się większą absencję w okresie od maja do lipca
Udowodniono, że właściwe prowadzenie chorych z ostrymi i przewlekłymi chorobami może zmniejszyć absencję i poprawić produktywność. Na podstawie niniejszej analizy, zmniejszenie absencji o 10% mogłoby przynieść oszczędności rzędu 5 mln zł (bez kosztu zastępstw chorego pracownika) – 11 mln zł (z uwzględnieniem zastępstw) z tylko w badanej populacji ~100 tys. pracowników. Dodatkowo zwiększenie produktywności jedynie o 5% w badanej grupie mogłoby przynieść szacunkowe korzyści ponad 150 milionów zł, co przekłada się na miliardy zł w skali całej polskiej gospodarki.
piątek, 25 września 2009
Oferta prywatnych sieci medycznych
Analiza porównawcza abonamnetów medycznych oferowanych przez firmy medyczne.
Rynek prywatnych usług medycznych w Polsce w 2008 roku osiągnął ponad 26 mld zł, to o 13% więcej niż w roku 2007. Eksperci prognozują, że w kolejnych latach, głównie w wyniku kryzysu, dynamika rynku będzie niższa i wyniesie około 7–11 proc.
Szansę w pozyskaniu choćby częsci z tej kwoty upatrzyly sobie firmy ubezpieczeniowe oraz prywatne firmy medyczne oferujace swe uslugi w formie abonamentów. Dzis wartosć tego rynku, to prawie 2mld zlotych. Szacuje się iż ponad 1,5 mln Polaków ma abonament oplacany co miesiac przez pracodawce w ramach programów socjalnych. Niestety rynek (bez ubezpieczalni) oferujący tego typu uslugi nie nadąża nad popytem. W Polsce mamy tak faktycznie tylko trzy firmy LUX MED, MEDICOVER, ENEL-MED., które dzięki licznej sieć wlasnych placówek mogą zapewnić jednolity i wysoki standard obslugi na terenie calej Polski.
Pozostale to lokalne prywatne ZOZ-y i szpitale, których glównym żródlem utrzymania jest kontrakt z NFZ. Często wspólpracuja one także z dużymi sieciami tj. LUX MED, Medicover, które nie mają w danym miescie wlasnych klinik. Poniżej lista trójmiejskich firm, które oferują wlasne abonamenty;
1. Gdańskie Centrum Zdrowia ( 1 przychodnia)
2. Przychodnia Swiętokrzyska ( 6 przychodni)
3. Evi Med - ( 2 przychodnie w Gdyni)
4. Ergmed ( 1 przychodnia w Gdańsku)
5. Revi-med ( 1 przychodnia w Gdańsku)
Na rynku można także spotkać lokalne firmy, które zapewniaja opiekę medyczną na zasadzie abonamentów na terenie calej Polski. Największe na pólnocy to:
1. Swissmed (3 wlasne placówki na terenie Trójmiasta),
2. Polmed ( 3 wlasne placówki - Gdańsk, Gdynia, Starogard Gdański),
3. Falck ( 1 wlasna placówki Gdańsk )
4. Medica Polska ( 1 przychodnia - Gdynia).
Warto jednak zaznaczyć iż w przypadku tych firm opieka medyczna, która jest swiadczona poza ich wlasnymi klinikami odbywa się w lokalnych przychodniach medycznych, które często mają umowę z NFZ i nie są przygotowane do swiadczenia uslug na wymaganym poziomie.
Jakie są korzysci z abonamentów medycznych?
W odróżnieniu od ubezpieczenia zdrowotnego abonamenty medyczne są sprzedawane przez firmy medyczne, które niekiedy są wzbogacone o uslugi dodatkowe tj. ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą, leczenie szpitalne.
Najważniejszą korzyscią oferty abonamentowej dużych firm medycznych jest fakt iż uslugi są realizowane bezposrednio przez firmę medyczną. Co to oznacza?
1. O wykonaniu badań, oraz zasadnosci dodatkowego leczenia będzie decydowala klinika medyczna, a nie posrednik, który często będzie musial za to doplacać, tracą przez to swoją marżę - tak wlasnie jest w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego.
2. Odpowiedzialnosć za realizację swiadczeń w calosci ponosi klinika medyczna, w przypadku ubezpieczalni jej nie ma,
3. kartoteka pacjenta - prowadzenie i przechowywanie kartoteki chorobowej pacjenta w tym także dokumentacji z zakresu medycyny pracy należy bezposrednio do firmy medycznej. Na ich podstawie firmy mogą wdrażać profilaktykę medyczną. Przeprowadzać celowane akcje profilaktyczne, zlecać dodatkowe badania celem wczesniejszego wykrywania chorób związanych z ryzykiem zawodowym.
4. bezposredni wplyw na jakosc swiadczonych uslug - wewnetrze ankiety satyfakcji klientów, monitoring wykorzystania uslug, monitoring dostępnosci do specjalistów i badań.
5. raport medyczny firmy - na podstawie ilosci wykorzystanych uslug przez pracowników oraz ich historii chorobowej, klinika medyczna ma możliwosć przygotowywania na życzenie klienta specjalnych raportów np.; profil medyczny firmy, szkodowosć, analiza SCORE.
6. elastycznosć oferty - wybierając ofertę firmy medycznej przedsiębiorca ma możliwosć stworzenia wlasnego abonamentu dopasowanego do swoich potrzeb i oczekiwań pracowaników.
7. brak okresów karencji i wylaczeń chorobowych - większosc firm medycznych nie stosuje wylaczeń chorobowych i okresów karencji wyjątkiem jest Medicover, który podobnie jak firmy ubezpieczeniowe ma liczne ograniczenia.
8. brak limitów wiekowych - większosc firm medycznych nie ma ograniczen wiekowych w swoich abonamentach, w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego maksymalny wiek ubezpieczonego wynosi 65lat,
9. oferty dodatkowe - firmy tj. Medicover, LUX MED, Enel-Med dają możliwosć kontynuowania opieki osobom które zakończyly stosunek pracy. Dodatkowo zaklad pracy może rozszerzyć umowę o opiekę nad emerytowanymi pracownikam oraz o rodziców i tesciów pracowników,
Którą firmę medyczną wybrać?
Duży może więcej. Czy to jest zasada którą warto się kierować? Jeżeli reprezentujemy lokalną firmą (zatr. do 20 osób), ograniczoną budżetem ( do 50zl/osobę) warto zastanowić się nad skorzystaniem z lokalnych firm, gdyż często dysponują one większą od ogólnopolskich sieci iloscią placówek. Jednakże pamiętajmy iż często mają one umowę z NFZ, co znacznie wplywa na dostępnosć i jakosć uslug. Ich oferta jest ograniczona do kluczowych konsultacji specjalistycznych, a zakres badań diagnostycznych do podstawowych badań laboratoryjnych i diagnostycznych, które i tak często ze względu na brak sprzętu i ograniczony budżet wykonywane są w innych miejscach. Warto także sprawdzić jakim sprzętem dysponują by nie okazalo się iż w rzeczywistosci konieczne będzie powtórzenie badań ze względu na ich sabą jakosć ( w szczególnosci aparat RTG, USG, Mammograf).
Wybierając firmę medyczną należy także zwrócić uwagę na czas realizacji oraz dostępnosć do uslug. Na rynku istnieje już wiele firm, które gwarantują dostępnosć w okreslonych ramach czasowych, Swissmed, LUX MED, Medica Polska. Jednakże kierując się tym kryterium należy dokladnie to zweryfikować z rzeczywistoscią. Cóż nam po standardach jesli w rzeczywistosci pomimo wywiązania się z terminów okreslonych w umowie nie będziemy przyjęci o okreslonej godzinie. Oznacza to spędzania 2-3 godzin pod gabinetem oczekując na wizytę u lekarza.
Bardzo ważną rzeczą która wplywa na ocenę przyszelej wspólpracy jest szybka i latwa możliwosć rezerwacji. Niestety w przypadku malych firm zazwyczaj mamy do dyspozycji 2-3 numery telefonów do placówki pod którymi można się zarejestrować. Czasem można to wykonać za posrednictwem poczty elektornicznej. Takie rozwiązania można spotkać także w firmach lokalnych o zasięgu ogólnopolskim, Swissmed, Medica Polska, Polmed. Biorąc pod uwagę ilosci obslugiwanych przez nich pacjentów znacząco utrudnia to kontakt.
Inaczej temat wygląda w ogólnopolskich sieciach Medicover, LUXMED, Enel-med.
Do dyspozycji oddają ogólnopolskie call-center, które jest czynne cala dobę. LUX MED i Medicover dają możliwosć samodzielnej rejestracji poprzez stronę internetową. Pacjenci Grupy LUX MED mogą także dokonać rejestracji poprzez call center spólek wchodzących w jej sklad tj. Promedis, Medycyna Rodzinna, Centrum Medyczne LIM.
Każda z sieci firm prowadzi uslugę smsowego przypominania o terminach wizyt i badań.
Rynek prywatnych usług medycznych w Polsce w 2008 roku osiągnął ponad 26 mld zł, to o 13% więcej niż w roku 2007. Eksperci prognozują, że w kolejnych latach, głównie w wyniku kryzysu, dynamika rynku będzie niższa i wyniesie około 7–11 proc.
Szansę w pozyskaniu choćby częsci z tej kwoty upatrzyly sobie firmy ubezpieczeniowe oraz prywatne firmy medyczne oferujace swe uslugi w formie abonamentów. Dzis wartosć tego rynku, to prawie 2mld zlotych. Szacuje się iż ponad 1,5 mln Polaków ma abonament oplacany co miesiac przez pracodawce w ramach programów socjalnych. Niestety rynek (bez ubezpieczalni) oferujący tego typu uslugi nie nadąża nad popytem. W Polsce mamy tak faktycznie tylko trzy firmy LUX MED, MEDICOVER, ENEL-MED., które dzięki licznej sieć wlasnych placówek mogą zapewnić jednolity i wysoki standard obslugi na terenie calej Polski.
Pozostale to lokalne prywatne ZOZ-y i szpitale, których glównym żródlem utrzymania jest kontrakt z NFZ. Często wspólpracuja one także z dużymi sieciami tj. LUX MED, Medicover, które nie mają w danym miescie wlasnych klinik. Poniżej lista trójmiejskich firm, które oferują wlasne abonamenty;
1. Gdańskie Centrum Zdrowia ( 1 przychodnia)
2. Przychodnia Swiętokrzyska ( 6 przychodni)
3. Evi Med - ( 2 przychodnie w Gdyni)
4. Ergmed ( 1 przychodnia w Gdańsku)
5. Revi-med ( 1 przychodnia w Gdańsku)
Na rynku można także spotkać lokalne firmy, które zapewniaja opiekę medyczną na zasadzie abonamentów na terenie calej Polski. Największe na pólnocy to:
1. Swissmed (3 wlasne placówki na terenie Trójmiasta),
2. Polmed ( 3 wlasne placówki - Gdańsk, Gdynia, Starogard Gdański),
3. Falck ( 1 wlasna placówki Gdańsk )
4. Medica Polska ( 1 przychodnia - Gdynia).
Warto jednak zaznaczyć iż w przypadku tych firm opieka medyczna, która jest swiadczona poza ich wlasnymi klinikami odbywa się w lokalnych przychodniach medycznych, które często mają umowę z NFZ i nie są przygotowane do swiadczenia uslug na wymaganym poziomie.
Jakie są korzysci z abonamentów medycznych?
W odróżnieniu od ubezpieczenia zdrowotnego abonamenty medyczne są sprzedawane przez firmy medyczne, które niekiedy są wzbogacone o uslugi dodatkowe tj. ubezpieczenie kosztów leczenia za granicą, leczenie szpitalne.
Najważniejszą korzyscią oferty abonamentowej dużych firm medycznych jest fakt iż uslugi są realizowane bezposrednio przez firmę medyczną. Co to oznacza?
1. O wykonaniu badań, oraz zasadnosci dodatkowego leczenia będzie decydowala klinika medyczna, a nie posrednik, który często będzie musial za to doplacać, tracą przez to swoją marżę - tak wlasnie jest w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego.
2. Odpowiedzialnosć za realizację swiadczeń w calosci ponosi klinika medyczna, w przypadku ubezpieczalni jej nie ma,
3. kartoteka pacjenta - prowadzenie i przechowywanie kartoteki chorobowej pacjenta w tym także dokumentacji z zakresu medycyny pracy należy bezposrednio do firmy medycznej. Na ich podstawie firmy mogą wdrażać profilaktykę medyczną. Przeprowadzać celowane akcje profilaktyczne, zlecać dodatkowe badania celem wczesniejszego wykrywania chorób związanych z ryzykiem zawodowym.
4. bezposredni wplyw na jakosc swiadczonych uslug - wewnetrze ankiety satyfakcji klientów, monitoring wykorzystania uslug, monitoring dostępnosci do specjalistów i badań.
5. raport medyczny firmy - na podstawie ilosci wykorzystanych uslug przez pracowników oraz ich historii chorobowej, klinika medyczna ma możliwosć przygotowywania na życzenie klienta specjalnych raportów np.; profil medyczny firmy, szkodowosć, analiza SCORE.
6. elastycznosć oferty - wybierając ofertę firmy medycznej przedsiębiorca ma możliwosć stworzenia wlasnego abonamentu dopasowanego do swoich potrzeb i oczekiwań pracowaników.
7. brak okresów karencji i wylaczeń chorobowych - większosc firm medycznych nie stosuje wylaczeń chorobowych i okresów karencji wyjątkiem jest Medicover, który podobnie jak firmy ubezpieczeniowe ma liczne ograniczenia.
8. brak limitów wiekowych - większosc firm medycznych nie ma ograniczen wiekowych w swoich abonamentach, w przypadku ubezpieczenia zdrowotnego maksymalny wiek ubezpieczonego wynosi 65lat,
9. oferty dodatkowe - firmy tj. Medicover, LUX MED, Enel-Med dają możliwosć kontynuowania opieki osobom które zakończyly stosunek pracy. Dodatkowo zaklad pracy może rozszerzyć umowę o opiekę nad emerytowanymi pracownikam oraz o rodziców i tesciów pracowników,
Którą firmę medyczną wybrać?
Duży może więcej. Czy to jest zasada którą warto się kierować? Jeżeli reprezentujemy lokalną firmą (zatr. do 20 osób), ograniczoną budżetem ( do 50zl/osobę) warto zastanowić się nad skorzystaniem z lokalnych firm, gdyż często dysponują one większą od ogólnopolskich sieci iloscią placówek. Jednakże pamiętajmy iż często mają one umowę z NFZ, co znacznie wplywa na dostępnosć i jakosć uslug. Ich oferta jest ograniczona do kluczowych konsultacji specjalistycznych, a zakres badań diagnostycznych do podstawowych badań laboratoryjnych i diagnostycznych, które i tak często ze względu na brak sprzętu i ograniczony budżet wykonywane są w innych miejscach. Warto także sprawdzić jakim sprzętem dysponują by nie okazalo się iż w rzeczywistosci konieczne będzie powtórzenie badań ze względu na ich sabą jakosć ( w szczególnosci aparat RTG, USG, Mammograf).
Wybierając firmę medyczną należy także zwrócić uwagę na czas realizacji oraz dostępnosć do uslug. Na rynku istnieje już wiele firm, które gwarantują dostępnosć w okreslonych ramach czasowych, Swissmed, LUX MED, Medica Polska. Jednakże kierując się tym kryterium należy dokladnie to zweryfikować z rzeczywistoscią. Cóż nam po standardach jesli w rzeczywistosci pomimo wywiązania się z terminów okreslonych w umowie nie będziemy przyjęci o okreslonej godzinie. Oznacza to spędzania 2-3 godzin pod gabinetem oczekując na wizytę u lekarza.
Bardzo ważną rzeczą która wplywa na ocenę przyszelej wspólpracy jest szybka i latwa możliwosć rezerwacji. Niestety w przypadku malych firm zazwyczaj mamy do dyspozycji 2-3 numery telefonów do placówki pod którymi można się zarejestrować. Czasem można to wykonać za posrednictwem poczty elektornicznej. Takie rozwiązania można spotkać także w firmach lokalnych o zasięgu ogólnopolskim, Swissmed, Medica Polska, Polmed. Biorąc pod uwagę ilosci obslugiwanych przez nich pacjentów znacząco utrudnia to kontakt.
Inaczej temat wygląda w ogólnopolskich sieciach Medicover, LUXMED, Enel-med.
Do dyspozycji oddają ogólnopolskie call-center, które jest czynne cala dobę. LUX MED i Medicover dają możliwosć samodzielnej rejestracji poprzez stronę internetową. Pacjenci Grupy LUX MED mogą także dokonać rejestracji poprzez call center spólek wchodzących w jej sklad tj. Promedis, Medycyna Rodzinna, Centrum Medyczne LIM.
Każda z sieci firm prowadzi uslugę smsowego przypominania o terminach wizyt i badań.
czwartek, 17 września 2009
Ubezpieczenia medyczne - wady i zalety.
W związku z rosnącym zainteresowaniem prywatną opieką medyczną coraz więcej firm ubezpieczeniowych rozszerza swoje oferty o ubezpieczenie zdrowotne, upatrując w tym kolejne źródło przychodu. Mając duże doświadczenie, bogatą listę obecnych kontrahentów oraz rozbudowane działy sprzedaży w prosty sposób mogą osiągnąć dodatkowe zyski, bez ponoszenia nakładów tj. budowa własnych klinik, koszty personelu medycznego itd. Dzięki temu niejednokrotnie ich oferta jest o 20-30% tańsza od usług jakie proponują bezpośredni świadczeniodawcy do których należą Medicover, Enel-med, LUX MED, Swissmed, z których także można korzystać w ramach tych ubezpieczeń.
Najpopularniejsze firmy ubezpieczeniowe oferujące ubezpieczenia zdrowotne to PZU, Allianz, Generali, Signal Iduna, Inter Polska, Inter Risk, Axa. Znaczna część z nich daje dostęp do renomowanych prywatnych centrów medycznych tj. Centrum Medyczne LIM, Centrum Damiana, LUX MED, Promedis, Medycyna Rodzinna, Swissmed, Falk oraz lokalnych prywatnych szpitali czy specjalistycznych klinik. Tylko Medicover nie ma podpisanych umów ponieważ sam utworzył spółkę Medicover Ubezpieczenia.
Dlaczego w takim razie grupowe ubezpieczenie zdrowotne jest tańsze od abonamentu oferowane przez ogólnopolskie sieci medyczne? Postaram się to wyjaśnić na zasadzie analizy korzyści i wad płynących z ubezpieczenia zdrowotnego.
Jakie są korzyści z ubezpieczenia zdrowotnego?
W większości przypadków pakiety ubezpieczenia zdrowotnego to nic innego jak kopia abonamentów medycznych oferowanych przez sieci. Aby uatrakcyjnić swoją ofertę ubezpieczalnie rozszerzają zakres pakietu o własne usługi tj.
1. ubezpieczenie na wypadek pobytu w szpitalu,
2. ubezpieczenie na wypadek śmierci,
3. ubezpieczenie mieszkania,
4. podstawowe ubezpieczenie na życie,
5. dodatkowe limity świadczeń pomocy medycznej
6. szerszy zakres diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej
Mocną stroną oferty ubezpieczeniowej jest ilość placówek z których pacjent może korzystać na terenie kraju jak i w miejscu zamieszkania. Niejednokrotnie posiadają one więcej podwykonawców w danej miejscowości niż lokalna firma medyczna, czy też ogólnopolskie sieci tj. Medicover, Enel-med, LUX MED. Dzieje się tak dlatego iż firma ubezpieczeniowa zawiera możliwie jak najwięcej umów z lokalnymi przychodniami, by rozszerzać zasięg oraz aby wywiązać się z listy usług obejmujących ubezpieczenie, natomiast ogólnopolskie sieci jeśli dysponują własną placówką w danym mieście ograniczają się tylko do niej.
W przypadku firm ubezpieczeniowych lista placówek to lokalne prywatne ZOZy ( zakłady opieki medycznej) posiadające umowę z NFZ które nie są w stanie zrealizować wszystkich usług w jednym miejscu i świadczą dużo tańsze usługi medyczne niż sieci ogólnopolskie. Pozwala to ubezpieczalnią zaoszczędzić pieniądze gdyż wszystkie firmy ubezpieczeniowe rozliczają się ze swoimi wykonawcami na zasadzie FFS. ( odpłatność za zrealizowaną usługę). Tutaj zaczynamy poruszać jeden z ważnych argumentów wpływających na wybór ubezpieczenia medycznego.
Liczba placówek w danej miejscowości.
Wygodnie byłoby aby miejsc z których możemy korzystać było jak najwięcej, ale czy z ilość wynika jakość i komfort. Jak wspomniałem wcześniej większość lokalnych firm to ZOZy posiadające umowę z NFZ, które są słabo wyposażone, nie posiadają odpowiedniej aparatury medycznej w związku z tym dużą część usług zlecają u swoich podwykonawców.
W tym przypadku warto zaznaczyć iż u większości firm ubezpieczeniowych wprowadzona jest zasada leczenia w jednym miejscu. Oznacza to, że jeżeli pacjent rozpoczął leczenie w lokalnej placówce medycznej, nie może kontynuować leczenia czy też badań diagnostycznych w innej PRZYKŁAD: pacjentka otrzymała skierowanie na badania mammograficzne. W tym przypadku chciałaby skorzystać ze sprzętu jakim dysponuje LUX MED. Niestety w związku iż LUX MED honoruje tylko skierowania od swoich lekarzy usługa ta zostanie nam odmówiona już przy kontakcie z infolinią ubezpieczyciela, czy też firmy medycznej.
Kolejnym kryterium które należy wziąć pod uwagę jest sposób komunikacji, rejestracji wizyt i badań.
Zasady komunikacji, rejestracji wizyt i badań
Część firm ubezpieczeniowych posiada własne infolinie dzięki którym możemy dokonać rezerwacji terminów wizyt i badań, zgłosić szkodę, zamówić wizytę domową lub skorzystać z telefonicznej porady medycznej. Jest to oczywiście dużym plusem, lecz trzeba mieć na uwadze fakt iż w przypadku niektórych ubezpieczalni czy też pośredników ( Medica Polska) nie mamy wtedy możliwość samodzielnego rejestrowania się w placówkach. W tym momencie to pracownik infolinii decyduje do jakiej placówki zostaniemy zarejestrowani, chyba że uprzednio wskażemy konkretną placówkę. Warto także wspomnieć o tym iż jeśli infolinia ubezpieczalni, lub pośrednika rezerwuje wizyty, nie mamy możliwości wyboru terminów, czy też dopasowania ich do własnego czasu. W tym przypadku są one nam odgórnie narzucane, gdyż pracownik infolinii, przyjmuje zlecenie, następnie kontaktuje się z firmą medyczną w celu otrzymania wolnych terminów ( nie zawsze są to szybkie terminy). Następnie kontaktuje się z pacjentem i podaje termin wizyty. Takie zasady ma Medica Polska, Allianz, Signal Iduna. Inną regułą stosuje PZU, mimo iż ma swoją infolinię daje możliwość korzystania z infolinii LUX MEDu. Jednakże w przypadku kiedy pierwszy wolny termin jest zbyt odległy będziemy musieli skorzystać z lokalnych placówek, dzwoniąc na infolinię PZU. Pacjent który ma abonament w LUX MED w tym przypadku ma proponowany termin w klinikach należących do Grupy LUX MED ( CM-LIM, Promedis, Medycyna Rodzinna).
Przy wyborze firmy ubezpieczeniowe należy zwrócić uwagę na fakt iż jest to tylko pośrednik w realizacji opieki medycznej w związku z tym nie ponosi on odpowiedzialności za jakość i poziom świadczonych usług przez wykonawców. Co więcej, firma ubezpieczeniowa zabezpiecza się ograniczając dostęp do usług poprzez wyłączenia chorobowe, okresy karencji, oraz poprzez bardzo ograniczony zakres odpowiedzialności z tytułu świadczonych usług.
PRZYKŁAD: PZU, ALLIANZ, SIGNAL IDUNA, INTER RISK, INTER POLSKA, AXA, stosują zapis iż wyłączeniu podlegają wszystkie choroby występujące przed dzień przystąpienia do ubezpieczenia. Oznacza to iż jeśli ktoś chorował do tej pory na choroby układu krążenia, ubezpieczenie nie będzie pokrywać kosztów leczenia w tym, konsultacji, badań diagnostycznych, pobytu w szpitalu.
Dlatego decydując się na ubezpieczenie zdrowotne należy zwrócić szczególną uwagę na załącznik do umowy ubezpieczeniowej " Ogólne Warunki Ubezpieczenia" by w momencie korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego nie spotkać się z odmową wykonania świadczenia.
Lista wyłączeń chorobowych oraz okresów karencji jest znacznie dłuższa dlatego polecam zajrzeć do OWU przed zawarciem umowy.
Jak powyższe informacje mają się do firm medycznych tj: LUX MED, Medicover, Enel-med, opiszę w następnym temacie.
Najpopularniejsze firmy ubezpieczeniowe oferujące ubezpieczenia zdrowotne to PZU, Allianz, Generali, Signal Iduna, Inter Polska, Inter Risk, Axa. Znaczna część z nich daje dostęp do renomowanych prywatnych centrów medycznych tj. Centrum Medyczne LIM, Centrum Damiana, LUX MED, Promedis, Medycyna Rodzinna, Swissmed, Falk oraz lokalnych prywatnych szpitali czy specjalistycznych klinik. Tylko Medicover nie ma podpisanych umów ponieważ sam utworzył spółkę Medicover Ubezpieczenia.
Dlaczego w takim razie grupowe ubezpieczenie zdrowotne jest tańsze od abonamentu oferowane przez ogólnopolskie sieci medyczne? Postaram się to wyjaśnić na zasadzie analizy korzyści i wad płynących z ubezpieczenia zdrowotnego.
Jakie są korzyści z ubezpieczenia zdrowotnego?
W większości przypadków pakiety ubezpieczenia zdrowotnego to nic innego jak kopia abonamentów medycznych oferowanych przez sieci. Aby uatrakcyjnić swoją ofertę ubezpieczalnie rozszerzają zakres pakietu o własne usługi tj.
1. ubezpieczenie na wypadek pobytu w szpitalu,
2. ubezpieczenie na wypadek śmierci,
3. ubezpieczenie mieszkania,
4. podstawowe ubezpieczenie na życie,
5. dodatkowe limity świadczeń pomocy medycznej
6. szerszy zakres diagnostyki laboratoryjnej i obrazowej
Mocną stroną oferty ubezpieczeniowej jest ilość placówek z których pacjent może korzystać na terenie kraju jak i w miejscu zamieszkania. Niejednokrotnie posiadają one więcej podwykonawców w danej miejscowości niż lokalna firma medyczna, czy też ogólnopolskie sieci tj. Medicover, Enel-med, LUX MED. Dzieje się tak dlatego iż firma ubezpieczeniowa zawiera możliwie jak najwięcej umów z lokalnymi przychodniami, by rozszerzać zasięg oraz aby wywiązać się z listy usług obejmujących ubezpieczenie, natomiast ogólnopolskie sieci jeśli dysponują własną placówką w danym mieście ograniczają się tylko do niej.
W przypadku firm ubezpieczeniowych lista placówek to lokalne prywatne ZOZy ( zakłady opieki medycznej) posiadające umowę z NFZ które nie są w stanie zrealizować wszystkich usług w jednym miejscu i świadczą dużo tańsze usługi medyczne niż sieci ogólnopolskie. Pozwala to ubezpieczalnią zaoszczędzić pieniądze gdyż wszystkie firmy ubezpieczeniowe rozliczają się ze swoimi wykonawcami na zasadzie FFS. ( odpłatność za zrealizowaną usługę). Tutaj zaczynamy poruszać jeden z ważnych argumentów wpływających na wybór ubezpieczenia medycznego.
Liczba placówek w danej miejscowości.
Wygodnie byłoby aby miejsc z których możemy korzystać było jak najwięcej, ale czy z ilość wynika jakość i komfort. Jak wspomniałem wcześniej większość lokalnych firm to ZOZy posiadające umowę z NFZ, które są słabo wyposażone, nie posiadają odpowiedniej aparatury medycznej w związku z tym dużą część usług zlecają u swoich podwykonawców.
W tym przypadku warto zaznaczyć iż u większości firm ubezpieczeniowych wprowadzona jest zasada leczenia w jednym miejscu. Oznacza to, że jeżeli pacjent rozpoczął leczenie w lokalnej placówce medycznej, nie może kontynuować leczenia czy też badań diagnostycznych w innej PRZYKŁAD: pacjentka otrzymała skierowanie na badania mammograficzne. W tym przypadku chciałaby skorzystać ze sprzętu jakim dysponuje LUX MED. Niestety w związku iż LUX MED honoruje tylko skierowania od swoich lekarzy usługa ta zostanie nam odmówiona już przy kontakcie z infolinią ubezpieczyciela, czy też firmy medycznej.
Kolejnym kryterium które należy wziąć pod uwagę jest sposób komunikacji, rejestracji wizyt i badań.
Zasady komunikacji, rejestracji wizyt i badań
Część firm ubezpieczeniowych posiada własne infolinie dzięki którym możemy dokonać rezerwacji terminów wizyt i badań, zgłosić szkodę, zamówić wizytę domową lub skorzystać z telefonicznej porady medycznej. Jest to oczywiście dużym plusem, lecz trzeba mieć na uwadze fakt iż w przypadku niektórych ubezpieczalni czy też pośredników ( Medica Polska) nie mamy wtedy możliwość samodzielnego rejestrowania się w placówkach. W tym momencie to pracownik infolinii decyduje do jakiej placówki zostaniemy zarejestrowani, chyba że uprzednio wskażemy konkretną placówkę. Warto także wspomnieć o tym iż jeśli infolinia ubezpieczalni, lub pośrednika rezerwuje wizyty, nie mamy możliwości wyboru terminów, czy też dopasowania ich do własnego czasu. W tym przypadku są one nam odgórnie narzucane, gdyż pracownik infolinii, przyjmuje zlecenie, następnie kontaktuje się z firmą medyczną w celu otrzymania wolnych terminów ( nie zawsze są to szybkie terminy). Następnie kontaktuje się z pacjentem i podaje termin wizyty. Takie zasady ma Medica Polska, Allianz, Signal Iduna. Inną regułą stosuje PZU, mimo iż ma swoją infolinię daje możliwość korzystania z infolinii LUX MEDu. Jednakże w przypadku kiedy pierwszy wolny termin jest zbyt odległy będziemy musieli skorzystać z lokalnych placówek, dzwoniąc na infolinię PZU. Pacjent który ma abonament w LUX MED w tym przypadku ma proponowany termin w klinikach należących do Grupy LUX MED ( CM-LIM, Promedis, Medycyna Rodzinna).
Przy wyborze firmy ubezpieczeniowe należy zwrócić uwagę na fakt iż jest to tylko pośrednik w realizacji opieki medycznej w związku z tym nie ponosi on odpowiedzialności za jakość i poziom świadczonych usług przez wykonawców. Co więcej, firma ubezpieczeniowa zabezpiecza się ograniczając dostęp do usług poprzez wyłączenia chorobowe, okresy karencji, oraz poprzez bardzo ograniczony zakres odpowiedzialności z tytułu świadczonych usług.
PRZYKŁAD: PZU, ALLIANZ, SIGNAL IDUNA, INTER RISK, INTER POLSKA, AXA, stosują zapis iż wyłączeniu podlegają wszystkie choroby występujące przed dzień przystąpienia do ubezpieczenia. Oznacza to iż jeśli ktoś chorował do tej pory na choroby układu krążenia, ubezpieczenie nie będzie pokrywać kosztów leczenia w tym, konsultacji, badań diagnostycznych, pobytu w szpitalu.
Dlatego decydując się na ubezpieczenie zdrowotne należy zwrócić szczególną uwagę na załącznik do umowy ubezpieczeniowej " Ogólne Warunki Ubezpieczenia" by w momencie korzystania z ubezpieczenia zdrowotnego nie spotkać się z odmową wykonania świadczenia.
Lista wyłączeń chorobowych oraz okresów karencji jest znacznie dłuższa dlatego polecam zajrzeć do OWU przed zawarciem umowy.
Jak powyższe informacje mają się do firm medycznych tj: LUX MED, Medicover, Enel-med, opiszę w następnym temacie.
środa, 16 września 2009
Jak wybrać firmę medyczną.
Coraz więcej firm w Polsce jest zainteresowanych prywatną opieką medyczną. Do 2008 roku rynek firm zajmujących się tego typu usługami odnotowywał 30% wzrosty sprzedaży. W tym roku prognozuje się iż osiągnie on 10%, co w przypadku obecnej sytuacji na rynkach światowych jest bardzo dobrym wynikiem.
Co jeśli firma zdecyduje się uruchomić tego typu program opieki? Te pytanie zadają sobie bardzo często osoby odpowiedzialne za politykę personalną. Rynek prywatnej opieki medycznej w Polsce jest bardzo rozdrobniony, a jeśli chodzi o samą formę i zakres świadczenia jest jeszcze bardziej zróżnicowany. W takim razie co należy zrobić i od kogo można uzyskać porady, pomocy?
Wiele firm współpracuje z ubezpieczalniami w zakresie ubezpieczeń grupowych, majątkowych itd. Stąd pierwsze pytanie z reguły jest kierowane do agenta lub brokera, z którym została zawarta umowa. Najczęściej po przedstawieniu oferty i analizie poszczególnych pakietów dochodzi do zawarcia umowy, lub aneksowania obecnej. Czy jest to dobre rozwiązanie? Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że najprostsze.
W innym przypadku osoby odpowiedzialne za temat opieki medyczej często same poszukują firm oferujących tego typy usługi. Internet, gazeta, polecenia. Jednak okazuje się iż nie jest to wcale takie proste. Ilość firm medycznych jak i ubezpieczeniowych jest tak duża, a różnorodność i skomplikowanie ofert jest tak zawiłe, że w celu dokładnej analizy trzeba by skończyć studia medyczne lub prosić o poradę lekarza.
W takim razie co należy zrobić?
Oczywiście jest wiele elementów i czynników na które należy zwrócić uwagę i nie zawsze jest to oferta. Najczęstszym kryterium wyboru jest:
1. cena
2. zakres opieki medycznej,
3. elastyczność w doborze i budowie abonamentów dla pracowników
4. ilość placówek własnych i partnerskich dostępnych w ramach umowy,
5. dostępność do usług w ramach umowy,
6. Serwis i jakość obsługi
To na początek. Następnie trzeba zastanowić się kto miałby dla nas świadczyć te usługi. Firma ubezpieczeniowa tutaj polecam portal https://www.zdrowiedirect.pl. Czy ma być to lokalna firma medyczna współpracująca z przychodniami i klinikami na terenie całej Polski. Czy też firma posiadająca własną ogólnopolską sieć klinik medycznych tj. Medicover, LUX MED, Enel-med. Wybór z pośród tych trzech opcji, także nie jest prosty. Firmy często zapominają porównać korzyści i wady z nich płynące. Na co zwrócić uwagę porównując oferty, jakie zastosować kryteria, czy można natrafić na nieprzyjemne niespodzianki o tym w następnym temacie.
Co jeśli firma zdecyduje się uruchomić tego typu program opieki? Te pytanie zadają sobie bardzo często osoby odpowiedzialne za politykę personalną. Rynek prywatnej opieki medycznej w Polsce jest bardzo rozdrobniony, a jeśli chodzi o samą formę i zakres świadczenia jest jeszcze bardziej zróżnicowany. W takim razie co należy zrobić i od kogo można uzyskać porady, pomocy?
Wiele firm współpracuje z ubezpieczalniami w zakresie ubezpieczeń grupowych, majątkowych itd. Stąd pierwsze pytanie z reguły jest kierowane do agenta lub brokera, z którym została zawarta umowa. Najczęściej po przedstawieniu oferty i analizie poszczególnych pakietów dochodzi do zawarcia umowy, lub aneksowania obecnej. Czy jest to dobre rozwiązanie? Na pierwszy rzut oka można powiedzieć, że najprostsze.
W innym przypadku osoby odpowiedzialne za temat opieki medyczej często same poszukują firm oferujących tego typy usługi. Internet, gazeta, polecenia. Jednak okazuje się iż nie jest to wcale takie proste. Ilość firm medycznych jak i ubezpieczeniowych jest tak duża, a różnorodność i skomplikowanie ofert jest tak zawiłe, że w celu dokładnej analizy trzeba by skończyć studia medyczne lub prosić o poradę lekarza.
W takim razie co należy zrobić?
Oczywiście jest wiele elementów i czynników na które należy zwrócić uwagę i nie zawsze jest to oferta. Najczęstszym kryterium wyboru jest:
1. cena
2. zakres opieki medycznej,
3. elastyczność w doborze i budowie abonamentów dla pracowników
4. ilość placówek własnych i partnerskich dostępnych w ramach umowy,
5. dostępność do usług w ramach umowy,
6. Serwis i jakość obsługi
To na początek. Następnie trzeba zastanowić się kto miałby dla nas świadczyć te usługi. Firma ubezpieczeniowa tutaj polecam portal https://www.zdrowiedirect.pl. Czy ma być to lokalna firma medyczna współpracująca z przychodniami i klinikami na terenie całej Polski. Czy też firma posiadająca własną ogólnopolską sieć klinik medycznych tj. Medicover, LUX MED, Enel-med. Wybór z pośród tych trzech opcji, także nie jest prosty. Firmy często zapominają porównać korzyści i wady z nich płynące. Na co zwrócić uwagę porównując oferty, jakie zastosować kryteria, czy można natrafić na nieprzyjemne niespodzianki o tym w następnym temacie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)