Popularne tematy

piątek, 11 lutego 2011

Czas na Polki - badanie pokazujące na co chorujemy

W badaniu „Czas na Polki” (1) tylko 9% pań określiło swój stan zdrowia jako doskonały, a 36% jako bardzo dobry. Najwięcej badanych – 46% uważa, że ich stan zdrowia jest przeciętny, a co dziesiąta Polka, że zły (10%).

Interesująco wygląda to, gdy przyjrzymy się wynikom w grupach wiekowych – wśród pań do trzydziestego roku życia aż 80% to osoby o doskonałym i bardzo dobrym stanie zdrowia.
Na przeciwnym biegunie są najstarsze badane, powyżej 60 roku życia – aż 65% spośród nich to osoby o przeciętnym zdrowiu, a blisko co czwarta (22%) to panie określające swoje zdrowie jako złe.

Dolegliwością najczęściej nękającą Polki są bóle głowy i migreny – skarży się na nie, aż 53% badanych, na drugim miejscu są zapalenia górnych dróg oddechowych (46% badanych), na trzecim bóle kręgosłupa (34%). Dalsze pozycje wśród nękających panie dolegliwości zajmują bóle mięśni i stawów (31%), ogólne osłabienie (29%), a także wysoka temperatura, taka powyżej 38 stopni (28%). Do większość wymienionych wyżej dolegliwości badane przykładają niewielką wagę. Bardzo rzadko zwracają się z nimi o pomoc lekarza, najczęściej lecząc je we własnym zakresie.

-Dziś łatwo jest dostać rozmaite środki przeciwbólowe. Kobiety sięgają po nie zdecydowanie zbyt często, odsuwając tym samym moment wizyty u lekarza, która mogłaby wyjaśnić ich dolegliwości – twierdzi dr Grzegorz Juszczyk, ekspert zdrowia publicznego, dyrektor działu innowacji produktowych i profilaktyki w grupie LuxMed.

Czasami jednak, leczenie we własnym zakresie nie wystarcza i trzeba złożyć wizytę u lekarza. Wśród chorób bardziej „poważnych”, przewlekłych zdiagnozowanych wśród Polek przez lekarzy najpopularniejsze jest nadciśnienie tętnicze – dotyka ono 20% badanych. Na drugim miejscu są problemy z kręgosłupem (15%), a na trzecim wysoki poziom cholesterolu (9%) (szczegóły przedstawia wykres „Zdiagnozowane choroby przewlekłe”). Aż 55% badanych odpowiedziało, że nie stwierdzono u nich żadnych chorób przewlekłych.

Badanie uwypukliło charakterystyczny u Polek swoisty fatalizm w podejściu do zdrowia. Ze stwierdzeniem „Dieta, ruch czy badania nie uchronią mnie przed chorobami, które są mi przeznaczone” - zgadza się, aż 68% pań! O jeden procent mniej podpisało się pod stwierdzeniem „Tyle rzeczy może zaszkodzić zdrowiu, że przestałem się tym przejmować”. Doktor Grzegorz Juszczyk ostrzega przed takim podejściem: „Te deklaracje podważają przekonanie, że możemy być skuteczni w ochronie swego zdrowia. A wiara we własne możliwości jest kluczowa dla motywacji i wytrwania w postanowieniu prowadzenia zdrowego stylu życia. ”

wtorek, 25 stycznia 2011

PIT od pakietów wciąż nierozstrzygnięty

To, czy pakiety medyczne są opodatkowane, rozstrzygnie dopiero pełny skład Izby Finansowej Naczelnego Sądu Administracyjnego

Nie zrobił tego dziś ( 24 stycznia 2011 r., sygn. II FPS 7/10) poszerzony siedmioosobowy skład NSA, ze względu na rozbieżność wyroków w tej sprawie.

Jak podkreślał przewodniczący składu, sędzia Grzegorz Krzymień, kwestią powinien zająć się pełny skład, bo to pytanie pojawia się w NSA po raz drugi.

Terminu posiedzenia nie wyznaczono.

Pełnomocnik skarżących podkreślał wagę szybkiego rozstrzygnięcia, argumentując, że organy skarbowe skrupulatnie egzekwują uchwałę NSA z maja 2010 r., w której sąd uznał, że nie tylko pakiet medyczny, ale i inne świadczenia, wykupywane przez pracodawcę, których wartość nie jest wolna od podatku, są dla pracownika przychodem.

Przedstawiciel prokuratury wniósł też o szybkie rozpatrzenie kwestii.

W uchwale z 24 maja 2010 r. (sygn. II FPS 1/10) NSA w siedmioosobowym składzie uznał, że "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".

Ministerstwo Finansów uznało, że to potwierdzenie jego stanowiska, zgodnie z którym firmy powinny doliczać do przychodów pracowników wartości faktycznie otrzymanych przez nich świadczeń, w tym usług medycznych, i odprowadzać od nich podatek dochodowy.

Pełen artykuł na stronie: http://www.rp.pl/artykul/6,599127_PIT-od-pakietow-wciaz-nierozstrzygniety.html

czwartek, 20 stycznia 2011

Polisa alternatywą dla NFZ

UBEZPIECZENIA ZDOWOTNE ma 450 tys. Polaków. Choć nie są jeszcze tak powszechne jak abonamenty medyczne (ma je 1,5 – 2 mln osób), ich popularność rośnie, bo dają dostęp do większej liczby placówek, zabiegów w szpitalach, prywatnych porodów i refundacji leków

Nikt już nie musi być zdany tylko na publiczną służbę zdrowia. Najtańsze polisy zdrowotne kosztują około 40 zł. Te najbardziej ekskluzywne, dające dostęp do leczenia za granicą, nawet kilkaset złotych miesięcznie. Na rynku są ich dziesiątki – do wyboru.

Polisy bez ulgi w PIT

Do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych według ekspertów może już mieć dostęp nawet 450 tys. osób. Rośnie też zakres usług, jakie obejmują. Każda z firm oferuje klientom prywatnym od kilku do nawet 20 typów polis. Jest też specjalna oferta dla firm – nawet szyta na miarę.

I wszystko wskazuje na to, że choć na razie dużo popularniejsze są abonamenty medyczne (ma je od 1,5 do 2 mln Polaków), to przyszłość należy właśnie do polis. I to mimo, że wydatków na nie wciąż nie można odliczyć w PIT. Dostęp do publicznej ochrony zdrowia się pogarsza, sieci abonamentowe w sezonie grypowym zaczynają się zatykać. Tymczasem ubezpieczyciel ma umowy z wieloma różnymi dostawcami, a na dodatek zwykle określa, że np. w tydzień gwarantuje dostęp do specjalisty, a w dwa tygodnie do planowanego zabiegu w szpitalu.

– Mamy umowy z 800 placówkami medycznymi w całej Polsce – mówi Michał Witkowski, rzecznik PZU. Aviva, która polisy zdrowotne sprzedaje zaledwie od pół roku, ma już 230 partnerskich placówek. – Są wśród nich duże centra medyczne oraz małe przychodnie specjalistyczne – mówi „DGP” Anita Bogusz z zarządu Aviva Towarzystwo Ubezpieczeń na Życie.

Dla pacjenta najkorzystniej wypada, jeśli to jego pracodawca wykupi ubezpieczenie dla swojej załogi. Wtedy pracownik płaci zwykle tylko podatek, a jeśli chce dokupić ubezpieczenie dla rodziny, cena jest nawet 3 – 4 razy niższa, niż gdyby robił to indywidualnie.

Jeśli jednak pracodawcy chcący obdarować pracowników dostępem do prywatnej służby zdrowia mogą wybrać pomiędzy ubezpieczeniem a abonamentem, to osoby indywidualne mają dziś do dyspozycji już głównie ubezpieczenia, gdyż wiele firm medycznych, m.in. Enel-Med czy Medicover, abonamentów prywatnych klientom już nie sprzedaje. Wolą to robić za pośrednictwem ubezpieczycieli. Wyjątkiem z dużych sieci jest Lux Med.

Komu polisa się opłaca

Najtańsze polisy dają dostęp do internisty i zniżki na badania. Ale w razie choroby to za mało. Za polisę umożliwiającą bezpłatne wizyty u kilku lub nawet kilkunastu typów specjalistów oraz do podstawowych badań diagnostycznych trzeba zapłacić ok. 50 – 60 zł miesięcznie. Ale to się opłaca, bo kupowane pojedynczo prywatne usługi medyczne są droższe: za samą wizytę u specjalisty w dużym mieście trzeba zapłacić minimum 100 zł. Np. jeśli kobieta dwa razy w roku skorzysta z wizyty u internisty (po 100 zł), raz u ginekologa, wykona cytologię i USG piersi – już zwróci się jej koszt polisy.

Cena polisy zależy od zakresu usług, a także często od wieku i płci. Więcej muszą płacić np. kobiety w wieku rozrodczym, bo prowadzenie ciąży wiąże się z częstymi wizytami u lekarzy i badaniami.

Bardzo droga jest stomatologia – większość firm ma w podstawowych pakietach tylko przeglądy stomatologiczne i 15 – 20 proc. zniżki na inne świadczenia. Kosztowne są także te polisy, które zawierają rozbudowany dostęp do rehabilitacji.

W jakim kierunku rozwijać się będzie rynek? Przed ubezpieczycielami najważniejsze wyzwania – polisy od chorób, których leczenie faktycznie jest bardzo drogie. Firma Medica Polska, która działalność rozpoczęła we wrześniu 2010 r., chce wprowadzić np. refundację kosztów leczenia nowotworów. Rozszerzać się także będzie oferta szpitalno-zabiegowa (dotychczas specjalizowała się w tym Signal Iduna oferująca aż 220 typów zabiegów).

Można się jednak spodziewać, że tego typu ubezpieczenia na razie będą dość drogie.

Jednak niezależnie od tego, jakiego typu polisę wybierzemy, przed jej zakupem warto sprawdzić, czy nie dostaniemy jej taniej. Na przykład w banku – ofertę taką mają m.in. BOŚ, Citibank, Lucas Bank.

pełen artykuł pod adresem: http://edgp.gazetaprawna.pl/index.php?act=mprasa&sub=article&id=338364&se=1&se=1

Komentarz.

Warto zwrócić uwagę iż polisy to ubezpieczenie oferowane przez ubezpieczalnie, które jak zawsze w każdym przypadku zabezpieczają się ryzykiem. Co to oznacza. Stosowanie szerokich ograniczeń w dostępie do usług poprzez wyłączenia chorobowe oraz okresy karencji. Dla przykładu PZU oferuje dostęp do ginekologa lecz w przypadku kiedy kobieta jest w ciąży usługa jest bezpłatna dopiero po 6 miesiącu ciąży. Wyłączenia chorobowe, w przypadku PZU i Allianzu nie leczą wszystkich chorób przewlekłych występujących przed ubezpieczeniem, a zaznaczyć trzeba iż choroba przewlekła to np: nadciśnienie, cukrzyca, nowotwór, cholesterol itd. W przypadku wykupu polisy trzeba się także kierować zasadą, że im taniej tym gorzej i mniej.

W przypadku pytań związanych z wyborem polisy lub alternatywy w postaci abonamentu medycznego zapraszam do dyskusji oraz kontaktu.

Zwolnione usługi medyczne mogą być opodatkowane VAT na refakturze

Hanna Kozłowska - Tylko zakłady opieki zdrowotnej, lekarze czy pielęgniarki uprawnieni są do stosowania zwolnienia. Jeśli przedsiębiorca nie jest jednym z takich podmiotów, wystawiając refakturę powinien opodatkować usługę stawką 23-proc.

ak od 1 stycznia 2011 r. zmienił się wykaz usług zwolnionych z VAT?

Na mocy przepisów ustawy nowelizującej z 29 października 2010 r. (Dz.U. nr 226, poz. 1476) zlikwidowano załącznik nr 4 ustawy o VAT, który stanowił wykaz usług zwolnionych. Jednocześnie uregulowania dotyczące zwolnień z podatku zostały przeniesione bezpośrednio do ustawy. Konsekwencją tych zmian jest zawężenie zakresu usług, które są zwolnione z VAT (np. usługi medyczne).

Którzy podatnicy będą nadal zwolnieni z VAT?

Zgodnie z art. 43 ust. 1 pkt 18 i 19 ustawy o VAT zwalnia się z podatku: usługi w zakresie opieki medycznej, służące profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia oraz dostawę towarów i świadczenie usług ściśle z tymi usługami związanych, wykonywanych przez zakłady opieki zdrowotnej oraz usługi w zakresie opieki medycznej, służących profilaktyce, zachowaniu, ratowaniu, przywracaniu i poprawie zdrowia, świadczonych przez lekarzy i lekarzy dentystów, pielęgniarki i położne, psychologów oraz osoby wykonujące inne zawody medyczne.

Od 1 stycznia 2011 r. zwolnienie z opodatkowania usług VAT ma charakter przedmiotowo-podmiotowy. Do zwolnienia uprawnione są tylko ściśle wskazane podmioty i tylko w stosunku do usług mających cel diagnostyczny, profilaktyczny czy leczniczy.

Jak refakturować usługi i pakiety medyczne w przypadku otrzymania ich od jednostki zwolnionej z VAT?

Tylko zakłady opieki zdrowotnej, lekarze czy pielęgniarki uprawnieni są do stosowania zwolnienia. Jeśli przedsiębiorca nie jest jednym z takich podmiotów, wystawiając refakturę powinien opodatkować usługę stawką 23-proc. W przypadku więc np. nabycia pakietów medycznych na rzecz pracowników ich nabycie przez przedsiębiorcę nie będzie podlegać VAT. Jeśli jednak podatnik zdecyduje się na następcze przerzucenie kosztów takich pakietów (lub ich części) na pracownika, refaktura powinna uwzględniać ich opodatkowanie według podstawowej stawki VAT.

Artykuł z portalu Gazeta Prawna:

http://podatki.gazetaprawna.pl/wywiady/478672,zwolnione_uslugi_medyczne_moga_byc_opodatkowane_vat_na_refakturze.html

MF: Pakiety medyczne zwolnione z VAT

Pakiety medyczne fundowane przez firmy pracownikom nadal będą zwolnione z VAT - poinformowała w piątek PAP rzeczniczka prasowa resortu finansów Magdalena Kobos.


Kontrowersje związane z opodatkowaniem pakietów medycznych fundowanych przez zakłady pracy swoim pracownikom pojawiły się w związku z planowaną nowelizacją ustawy o VAT, która miałaby wejść w życie 1 lutego 2011 r. Zmianami zajmuje się obecnie Sejm.

- Problem związany z refakturowaniem pakietów medycznych dla pracowników wynika z nowelizacji ustawy o VAT, która weszła w życie 1 stycznia 2011 r. Natomiast zmiana, która dotknęłaby nieodpłatne świadczenia usług medycznych dla pracowników, z którymi mamy najczęściej do czynienia, wynika z nowelizacji, która ma wejść w życie 1 lutego - poinformował PAP partner w kancelarii Baker & Mc Kenzie Jerzy Martini.
Dodał, że w planowanej nowelizacji został zmieniony przepis (art. 8 ust. 2) dotyczący opodatkowania nieodpłatnego świadczenia usług. W uzasadnieniu do projektu resort finansów napisał, że zmiana ma na celu ujednolicenie polskich regulacji z unijnymi.

Według Martiniego z brzmienia nowych przepisów wynika, iż zwolnienie z VAT darmowych pakietów medycznych powinno zostać utrzymane. Jednak niektórzy eksperci podatkowi ostrzegali, że wejście w życie zmiany w projektowanym kształcie mogłoby spowodować konieczność ich opodatkowania.

VAT to niejedyny problem związany z pakietami medycznymi kupowanymi przez firmy dla swoich pracowników. W uchwale z 24 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uznał, że "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".

Resort finansów uważa, że sąd potwierdził stanowisko MF, zgodnie z którym firmy powinny doliczać do przychodów pracowników wartości faktycznie otrzymanych przez nich świadczeń, w tym usług medycznych, i odprowadzać od nich podatek dochodowy.

Sprawa ta ma być przedmiotem kolejnej uchwały NSA.

Przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o VAT, która ma wejść w życie 1 lutego 2011 r., przewiduje m.in. opodatkowanie 23-proc. stawką VAT infrastruktury przekazywanej przez deweloperów gminom. Może to spowodować podrożenie inwestycji mieszkaniowych i komercyjnych. Ponadto zmiana zakłada podwyższenie VAT na ubranka dla niemowląt i obuwie dla dzieci.

Podatek na odzież dla niemowląt i obuwie dla dzieci wzrósłby z 8 proc. do 23 proc. Według MF podwyżka wiąże się z wykonaniem wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE. W październiku br. uznał on, że stosowana przez Polskę obniżona stawka podatku VAT w odniesieniu do dostaw, importu i tzw. wewnątrzwspólnotowego nabycia odzieży i dodatków odzieżowych dla niemowląt oraz obuwia dziecięcego, jest niezgodna z prawem UE.

UWAGA:

Dotychczas resort finansów informował, że z przepisów podatkowych jednoznacznie wynika, iż pracodawca musi doliczać do przychodów pracownika wartości faktycznie otrzymanych przez pracownika świadczeń, w tym usług medycznych, stosując w tym celu ceny zakupu usługi. Od wartości świadczeń firmy powinny odprowadzać podatek dochodowy.
MF podkreślał, że w uchwale z 24 maja 2010 r. Naczelny Sąd Administracyjny w składzie siedmiu sędziów uznał, iż "wykupione przez pracodawcę pakiety świadczeń medycznych, których wartość nie jest wolna od podatku dochodowego od osób fizycznych (...), stanowią dla pracowników, uprawnionych do ich wykorzystania, nieodpłatne świadczenie".

Według MF stanowisko sądu potwierdzało dotychczasową opinię resortu finansów w tej kwestii.

- Płatnicy, którzy mimo wątpliwości (...) zdecydowali się nie pobierać zaliczek od tych świadczeń, ponieśli ryzyko, którego wielkość musieli oszacować. Treść uchwały siedmiu sędziów NSA (...) przekonuje, iż ryzyko to się nie opłaciło. Dlatego też niezbędne będzie poniesienie przewidzianych prawem konsekwencji - informuje wiceminister Grabowski. Zastrzegł, że nie dotyczy to przedsiębiorstw, które otrzymały korzystną dla siebie tzw. indywidualną interpretację podatkową.
Informacja z portalu onet.pl

http://biznes.interia.pl/news/mf-pakiety-medyczne-zwolnione-z-vat,1583286

środa, 7 lipca 2010

Podatek od abonamentu

W jaki sposób organ podatkowy może dowiedzieć się o tym, że kupiliśmy pakiety opieki medycznej? Czy jest to w ogóle możliwe? Odpowiedź jest prosta – niestety, jest to możliwe. W jaki sposób zatem organ podatkowy może pozyskać takie informacje?



Coraz częściej słyszymy, że organy podatkowe zwracają się do podmiotów, które sprzedają nam usługi, czy też towary o przekazanie informacji i danych osobowych osób nabywających określone usługi lub towary. Ostatnio głośnym echem odbiła się sprawa, w której organy podatkowe kierowały zapytania do prywatnych klinik medycznych oferujących tzw. pakiety medyczne o wskazanie firm, które nabywają takie usługi dla swoich pracowników. Innym przykładem, jest żądanie organów podatkowych kierowane do biur podróży o wskazanie osób lub podmiotów, które nabywały zagraniczne wycieczki. Zdarzały się również przypadki kierowania takich żądań do dealerów samochodowych, którzy mieli wskazać nabywców nowych aut. Takie przykłady można mnożyć.



Na tle takich zdarzeń pojawiają się wątpliwości po stronie sprzedawcy, czy ma on obowiązek na żądanie organu podatkowego ujawnić informacje, które dotyczą jego klienta. Po drugiej stronie jest zaś klient, który niczego nieświadomy, może być przedmiotem zainteresowania organu podatkowego.



Zatem, czy sprzedający ma obowiązek ujawnić informacje, których żąda organ podatkowy?

Odpowiedzi musimy poszukać w przepisach prawa podatkowego.



I tak, zgodnie z art. 82 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa, osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej oraz osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą są obowiązane do sporządzania i przekazywania informacji na pisemne żądanie organu podatkowego - o zdarzeniach wynikających ze stosunków cywilnoprawnych albo z prawa pracy, mogących mieć wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego osób lub jednostek, z którymi zawarto umowę.

Z przepisu wynika, iż obowiązek przekazania informacji wystąpi wyłącznie wówczas, gdy spełnione są następujące warunki:

*
pomiędzy sprzedawcą a nabywcą zaistniał stosunek cywilnoprawny (umowa) albo zdarzenie wynika z przepisów prawa pracy,
*
zawarta umowa ma wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy, z którym zawarto umowę.

Jednocześnie, na mocy przepisów wykonawczych na pisemne żądanie organu podatkowego informacje o zawartych umowach, są sporządzane i przekazywane przez:

1.
osoby prawne i jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, jeżeli suma należności albo suma zobowiązań wynikająca z takich umów zawartych w roku podatkowym z tym samym podmiotem przekroczyła równowartość 10.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy wszystkich umów zawartych z tym podmiotem bez względu na wartość należności lub zobowiązań wynikającą z poszczególnych umów;
2.
osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą i obowiązane do prowadzenia ksiąg podatkowych, jeżeli:

*
wartość należności albo zobowiązania wynikającego z jednorazowej umowy przekroczyła równowartość 3.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy tej umowy,
*
suma należności albo suma zobowiązań wynikająca z takich umów zawartych w roku podatkowym z tym samym podmiotem przekroczyła równowartość 10.000 euro - w takim przypadku obowiązek sporządzenia informacji dotyczy wszystkich umów zawartych z tym podmiotem, bez względu na wartość należności lub zobowiązań wynikającą z poszczególnych umów.

Podsumowując, „donos” jest konieczny, gdy zawarta umowa może mieć wpływ na powstanie obowiązku podatkowego lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy i jednocześnie wartość należności lub zobowiązania wynikająca z umowy przekroczyła określone kwoty. I teraz dochodzimy do istoty sprawy. O ile możemy w prosty sposób określić, czy wartość transakcji przekroczyła ustawowe progi, o tyle powstaje pytanie, kto ma oceniać, czy zawarta umowa może mieć wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Czy oceniać to ma sprzedawca, czy też obowiązkiem organu podatkowego jest wykazanie tego wpływu? Przykładowo: jeżeli biuro podróży sprzedaje usługę na rzecz podmiotu prowadzącego działalność gospodarczą, wówczas, co do zasady, powołany wyżej przepis może mieć zastosowanie, gdyż nabyta usługa może mieć wpływ na rozliczenie podatkowe u nabywcy. Jeżeli zaś usługa jest sprzedawana na rzecz osoby fizycznej nieprowadzącej działalności gospodarczej, wówczas trudno doszukiwać się wpływu nabytej usługi na wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Chyba, że informacje w tym zakresie służyć będą określeniu tzw. dochodu z nieujawnionych źródeł przychodów. Czy jednak ocena tego należy do sprzedawcy? Niestety przepisy nie dają nam jednoznacznej odpowiedzi. Jedno jest jednak pewne, że to nie sprzedawca ma oceniać, czy informacje, których żąda organ podatkowy, mogą mieć wpływ na obowiązek podatkowy lub zobowiązanie podatkowe nabywcy. Z przepisów nie wynika jednak, iż organ podatkowy powinien uzasadniać swoje żądanie . W skrajanych wypadkach może się zatem okazać, że organ podatkowy wzywając do ujawnienia informacji w żaden sposób nie uzasadni swojego żądania. I jak wówczas powinien zachować się podmiot, od którego żąda się informacji o nabywcy? W mojej ocenie, nie powinno szkodzić sprzedawcy wystosowanie do organu podatkowego prośby o uzasadnienie żądania podania informacji i wskazania ich wpływu na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy. Skoro bowiem przepis wyraźnie wskazuje, iż obowiązkiem sprzedawcy jest ujawnienie tylko takich informacji, które mają wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego, to takie uzasadnienie sprzedawca powinien znać.



To samo dotyczy prywatnych klinik medycznych, które na żądanie organu podatkowego miały przekazywać informację na temat podmiotów nabywających dla swoich pracowników pakiety medyczne. W tym przypadku możemy wskazać, iż nabywanie pakietów medycznych może mieć wpływ na wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy tych pakietów (mogą bowiem stanowić koszt podatkowy). Z drugiej strony, po stronie pracowników nabywcy korzystających z pakietów medycznych może powstać obowiązek podatkowy. Zatem obowiązek ten nie powstaje po stronie nabywcy tych pakietów, lecz po stronie pracownika. Nabywca pakietów medycznych może się stać co najwyżej płatnikiem podatku, nie zmienia to jednak faktu, iż po jego stronie obowiązek podatkowy nie powstaje. W zależności zatem od tego w jaki sposób organ podatkowy uzasadni sprzedawcy powód żądania podania informacji na temat nabywcy, obowiązek taki będzie spoczywał na sprzedawcy lub nie. Niewątpliwie bowiem obowiązek przekazania informacji występuje wyłącznie wówczas, gdy mają one wpływ na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy.



Podsumowując można powiedzieć, iż jeżeli sprzedawca otrzyma żądanie z organu podatkowego powinien szczegółowo przeanalizować treść żądania. Jeżeli żądanie nie jest odpowiednio uzasadnione, i nie wskazuje jakie przełożenie mają mieć żądane informacje na obowiązek podatkowy lub wysokość zobowiązania podatkowego u nabywcy można wówczas rozważyć, aby zwrócić się do organu podatkowego o wskazanie takiego uzasadnienia. Niewątpliwie organ podatkowy powinien ustosunkować się do naszego zapytania, choć niestety nie można jednak wykluczyć, że urząd takiego uzasadnienia nie przedstawi.

Na koniec troszkę mniej optymistycznie: musimy jednak pamiętać, że i tak zawsze może przyjść do nas kontrola, która będzie miała prawo wglądu we wszystkie dokumenty sprzedażowe.

środa, 26 maja 2010

Abonamenty medyczne są opodatkowane

Pracownik musi płacić podatek od pakietów medycznych opłaconych przez pracodawcę. Wynika to z uchwały Naczelnego Sądu Administracyjnego wydanej w składzie siedmiu sędziów (sygn. II FPS 1/10). NSA wyjaśnił zagadnienie prawne, które budziło do tej pory rozbieżność w orzecznictwie sądów administracyjnych.

Pod tym adresem znajdą Państwo postanowienie NSA II FSK 1899/08.
http://orzeczenia.nsa.gov.pl/doc/3CEFFA98DC

Zdaniem NSA, pracownik otrzymując pakiet medyczny wykupiony przez pracodawcę uzyskuje korzyść majątkową. Wartość ta powinna być opodatkowana, jako otrzymanie nieodpłatnego świadczenia. Znaczenie ma sam fakt uprawnienia do skorzystania z usług medycznych, a nie to czy pracownik faktycznie z nich skorzystał.

Ponadto, nie ma znaczenia w jaki sposób pracodawca rozlicza się z podmiotem świadczącym usługi medyczne. Należny przychód należy wykazać również wtedy, gdy pracodawca wykupuje ryczałt dla ogółu pracowników. Zdaniem NSA, ponieważ wartość ryczałtu ustalana jest na podstawie list pracowników, pracodawca powinien zatem ustalić wykaz osób uprawnionych do świadczeń medycznych i przyporządkować im wartość abonamentu na nich przypadającą.

NSA podkreślił, że argumentem wyłączającym opodatkowanie abonamentów medycznych nie może być sam fakt, że pracownik nie jest zainteresowany korzystaniem z abonamentu (np. gdy został objęty ryczałtowym abonamentem obejmującym wszystkich pracowników). Pracownik może bowiem w każdym momencie złożyć oświadczenie o rezygnacji z przysługującego mu abonamentu medycznego i jednocześnie ma możliwość wystąpienia do organu podatkowego z wnioskiem o stwierdzenie nadpłaty.